Całe moje dzieciństwo to Michałki z Hanki. Jak pierwszy raz dostałem innego Michałka to pomyślałem, co to za podróbka ;)
Dlatego nie jadam innych, bo we wszystkich jest wszystko źle zaczynając od papierka, którego w kulkę nie można zrolować ;)
Całe moje dzieciństwo to Michałki z Hanki. Jak pierwszy raz dostałem innego Michałka to pomyślałem, co to za podróbka ;)
Dlatego nie jadam innych, bo we wszystkich jest wszystko źle zaczynając od papierka, którego w kulkę nie można zrolować ;)
RE: Michałki - porównanie