W końcu nadszedł ten dzień na który czekałam już od dawna. "Wiosenny podarek" dotarł chwile spóźniony na moje urodziny. Tym samym mogę traktować go jako jedyny prezent urodzinowy który dostałam w tym roku.
Listonosz mimo, że lubi sobie czasem zgubić przesyłkę tym razem nie zawiódł! Nie zawiódł też mój partner w zabawie.
Po rozpakowaniu białej paczuszki moim oczom okazało się takie oto piękne pudełko jakie widać powyżej. Ma ono ciekawą strukturę i jest pięknie oklejone ozdobnymi wypukłymi naklejkami. Prócz naklejek jest też przepiękny sznureczek, który podkreśla moim zdaniem to, że nie jest to zwykle ozdobne pudełko, a pudełko z przesyłką.
... Wiecie co mam na myśli?
Nie wiem czy też tak macie, ale dla mnie bardzo istotne jest to jak opakowany jest prezent (dlatego mój partner dostał prezent w pudełku po butach). W dodatku mam słabość do ozdobnych pudełeczek w których mogę trzymać później jakieś swoje skarby.
No ale przecież liczy się wnętrze!
Kartka z tajnym przepisem na szczęście i koperta z zagadkową zawartością- to zostanie moją SŁODKĄ tajemnicą! :)
Szkatułka! Ahhh! Szkatułki też lubię. Tu to dopiero skarby można chować!
Pięknie wykonana, z motylkiem, ptaszkami i retro cadillakiem(?). Tak mi się zdaje, że to cadillac... uwielbiam je.
A w środku? Nie myliłam się! W środku był skarb!
Płynne złoto- bo chyba tak mówi się na miód?
A ten narkotyk obok wraz z miodem ma mi pomóc osiągnąć szczęście!
Jak już wypróbuje to dam Wam znać.
PODSUMOWANIE:
Zarówno z wylosowanego partnera jak i paczki, którą od niego otrzymałam jestem bardzo zadowolona.
Prezent jest pomysłowy, praktyczny i pięknie wykonany. Jest zabawny i wierze w to, że od serca.
Nawet wypełnienie paczki mi się przyda! Już widzę, te wielkanocne ozdoby, które wykonam używając tej żółtej trawki(?) i słodkich żółtych pomponików.
... A magnesy już zostały zrabowane przez moje córki. Niedawno odkryły magię działania magnesów (odpychanie i przyciąganie), ale takich fajnych jeszcze w swojej kolekcji nie mają :D
Wydaje mi się, choć mogę się mylić, że pudełko zostało ozdobione własnoręcznie, a sposób w jaki paczka została wypełniona na prawdę mnie zszokował. Mam nadzieję, że na prawdę zrobił to mój partner i nikt go w tym nie wyręczał- jeżeli tak jest to na prawdę jestem pod wrażeniem.
Jeżeli chodzi o sam prezent jest przesłodki! Mini słoiczki w kształcie misiaków <3 Aż w kuchni posprzątam, żeby w jakimś widocznym miejscu móc je ustawić i czekać na ten dzień wypróbowania tajemniczej mikstury.
Szkatułka? Będzie na półce pod telewizorem, a to oznacza jedno- bardzo mi się podoba, inaczej nie przypadło by jej tak zaszczytne miejsce! :D
I list... kilka słów, które dopełniają wszystko i dodają jeszcze więcej słodkości, jak by w paczce było jej za mało <3
Pewnie po zawartości paczki już każdy się domyślił kto był jej nadawcą...
Dużo frajdy dało mi też robienie podarku dla Ciebie i choć nie poszło zgodnie z planem to i tak chyba wyszło lepiej niż gdyby poszło według planu.
i
dziękuję Wam za świetny pomysł na zabawe. Mogła bym dostać cokolwiek a i tak cieszyła bym się jak dziecko. Kiedy następna edycja? :D
Mam nadzieje, że Wasze podarki ucieszą Was tak jak i mnie! Mam też nadzieje, że pochwalicie się nimi w postach.