O kurczę. Brzmi jakby to było w jakimś nordyckim, dobrze zorganizowanym państwie. To u nas mimo wielu chorych jest "Grecja" i niespecjalnie widać pustki na ulicach. Jak na listopad. Zaufanie do rządzących nam poważnie spadło i raczej każdy martwi się lub nie o siebie.
RE: Ewa za ladą (2) - stan wyjątkowy w Grecji.