Piękna historia i podzielam "dowód" na istnienie Boga i to takiego Boga przez istnienie w świecie piękna takiego jak Muzyka.
Ah ten Chopin. Wspaniały utwór, wogole kocham fortepian. Nawet trochę grałem w młodości (chwilę w szkole, ale głównie prywatne lekcje), strasznie żałuję że porzuciłem. Czasem jeszcze sobie siądę zagrać coś prostego, ale bez ćwiczeń, tych palcówek, to... eh
RE: MIŁOŚĆ DO MUZYKI