Jestem Basia i zastanawiam się gdzie ja teraz jestem, gdzie zapisuję ten ślad. Skoro to wszystko zdecentralizowane i sobie lata po blockchainach to jakby podstawowym prawem fizyki w tym świecie była zasada nieoznaczoności tytułowego Heisenberga. To trochę absurdalne, a trochę metafizyczne uczucie. C'nie?