Dorsz w bananach
Specjalnie dla wszystkich moich (dwóch) fanów, wrzucam przepis na dorsza w bananach. Coś wspaniałego, łechtającego podniebienie lepiej, niż niedzielny maminy rosół.
Idź do biedronki po rybę (panga to nie ryba).
Nalej do ryby sok z ananasów.
Zjedz ananasa.
Nasyp kaszkę mannę do garnka.
Wysyp kaszkę mannę z garnka (bo dopiero sprawdziłeś na przepisie, że "wsypać do wrzątku")
Na ceramicznej, glinianej patelni rozgrzanej do temperatury 93'C masło o zawartości 86% tłuszczu oraz dwa pokrojone (i wcześniej obrane) banany, dodając do nich nieco żurawiny.
Do rozgrzanego do 150'C piekarnika włóż rybę i włóż na rybę to co masz na patelni włóż. Jasne?
Poczekaj 20 minut. W tym czasie zagotuj wodę, dodaj kaszkę i mieszaj. Łyżką, nie stopą!
Zwiększ temperaturę do 200'C bo 150'C to jednak za mało.
W tym samym czasie wlej do blendera kefir i wsyp groszek.
Gotowe!
To znaczy jeszcze wyciągnij rybę włóż ją na talerz. Obok umieść kaszkę i polej ją "sosem" z kefiru i groszku.
Pycha 0/10 (tak serio to lepiej)
Hmmm, gdzieś pomiędzy tym wszystkim była jeszcze patelnia. Załączam foto, aby ułatwić Wam przygotowanie przepisu.