Ja jestem po prostu Polakiem, obywatelem Rzeczpospolitej Polskiej, wychowanym w kulturze chrzescijanskiej, mowie jezykiem Polskim i to mi wystarczy. Dla mnie poganizm to jaranie trawki caly dzien i jebanie sie z drzewami czego bardzo chce lewactwo bo takiemu wcisniesz ze zle katole(nie jestem katolem btw) chca ci zakac pierdolenia sie z drzewami albo wyciac twoje ukochane drzewka i zabic nature. Moze gowno i wiem o poganstwie ale wole zasady chrzescijanskie ktore wymagaja od ciebie czystego umyslu i odpowiedzialnosci za wlasne czyny. Mowia zeby sie nie pierodlic gdzie popadnie tylko pieprzyc sie z ta jedna osoba z ktora chce sie spedzic zycie.
RE: Słowianie, runy, tożsamość etniczna i kulturowa