Messi w koszulce PSG.
Zgodnie z przewidywaniami Lionel Messi wybrał jako swój nowy klub Paris Saint-Germain. Zadecydowały o tym podobne kolory koszulek do Barcelony. Oczywiście żartuję. To obecnie chyba jedyny klub na świecie, który nie musi liczyć każdego wydanego euro, ale więcej o tym w dalszej części. Trwają spekulacje na temat wyjściowej jedenastki paryżan, głównie sprowadzające się do tego, na której pozycji A.Pochettino będzie wystawiał Messiego. Czy zajmie on miejsce na jednym ze skrzydeł, wysuniętego napastnika, fałszywej 9, a może nawet zostanie ustawiony jeszcze bliżej linii pomocy? Trener PSG ma nie lada "problem", a rozwiązać go może K.Mbappe, który niespecjalnie pali się do gry z Messim i coraz bardziej naciska na przenosiny do Realu Madryt jeszcze w tym okienku transferowym. Wiemy, że gwiazda PSG potrafi postawić na swoim. Przed transferem do Paryża był w podobnej sytuacji - AS Monaco nie chciało go sprzedać i Kylian zapewne za namową swojego agenta zaczął robić problemy - a to nie przyszedł na trening, a to wywołał bójkę podczas wewnętrznej gierki. W końcu osiągnął cel i trafił do PSG, a skoro zadziałało raz to dlaczego by tego nie powtórzyć?
Messi i Ronaldo w jednej drużynie?
To co jeszcze kilka lat temu wydawało się nierealne, dziś już nikogo nie szokuje. Jest szansa na to, że zobaczymy Messiego i Ronaldo razem na boisku w tych samych koszulkach. W razie odejścia K.Mbappe w jego miejsce brany pod uwagę jest Cristiano. Póki co taka zmiana planowana jest dopiero w następnym sezonie, ale gdyby jednak K.Mbappe wylądował w Madrycie przed końcem września to możemy mieć prawdziwy dream team w ataku - Messi, Ronaldo i Neymar. Nie wiadomo tylko czy nie pokłócą się o to, kto będzie strzelał rzuty karne. ;-)
PSG ponad prawem?
Messi będzie on występował z "30" na koszulce. Specjalnie dla niego zmieniono przepisy, bowiem numery 1, 16 i 30 są we Francji zarezerwowane dla bramkarzy. Arkadiusz Milik po przenosinach do Marsylii nie mógł liczyć na taki przywilej i gra z "19" na swoich plecach, a nie z "99". To jednak drobnostka przy tym jak wygląda przestrzeganie przepisów finansowych przez PSG. Klub w ostatnich dwóch latach zanotował straty na kilkaset milionów euro. Stosunek wydatków na wynagrodzenia do przychodów w sezonie 2019/20 wynosił 99%. W obecnym okienku zakontraktowano S.Ramosa, G.Donnarumę A.Hakimiego i L.Messiego, którzy nie grają przecież za czapkę gruszek. Jak to możliwe, że jedne kluby muszą ciąć wydatki, a PSG je zwiększa?
Według dziennikarzy portalu cuatro.com UEFA nie ukara PSG za złamanie Finansowego Fair Play aż do 2023 roku. Jeszcze 3 miesiące temu "L'Equipe" informowało, że władze Ligue 1 wymagają od klubu z Paryża sprzedaż zawodników za 180 milionów euro, aby zbilansować finanse. PSG zarobiło do tej pory tylko 9 milionów euro z transferów. Mało tego wydali na nowe zakupy 66 milionów euro + pewnie drugie tyle, jak nie więcej na premie za podpis przy kontraktowaniu S.Ramosa, G.Donnarumy i L.Messiego. Zwiększy się również - i to znacznie - budżet płac.
Czy UEFA przymyka oko, nie chcą drażnić sponsora, który wpompował miliardy dolarów w piłkę nożną? Tylko naiwni wierzą w to, że za ogranizacją Mistrzostw Świata w Katarze stało coś innego niż pieniądze. Kto płaci to wymaga, a poza tym przepisy obowiązują tylko mniejsze kluby - patrz koszulka z numerem 30 dla Messiego. Mundial odbędzie się w 2022 roku, więc wszysktko wskazuje na to, że przynajmniej do tego czasu PSG może być "nietykalne".
Źródła: