Nie ma nic kłamliwego w stwierdzeniu, że jesteśmy ograniczeni.
Ile razy czułeś, że mógłbyś osiągnąć wszystko, ale cały świat się sprzysiągł przeciwko Tobie?
Jak nie chore prawo, to strach co inni powiedzą.
Dużym ograniczeniem jest nasze ciało.
Gdybym tylko mógł latać z ptakami i wyżej pośród gwiazd.
Gdybym mógł być w jednej chwili blisko osoby, którą kocham, oddalonej o setki kilometrów.
Gdybym mógł poczuć to , co ona czuje...
Ale największym ograniczeniem jest czas.
Niby dostaliśmy go całe życie, ale nie starcza go na walke z ciałem, umysłem i sercem.
Kiedy jednak zdamy sobie sprawę, że to nie ciało, nie czas i nie czynniki zewnetrze nami rządzą, jesteśmy w stanie osiągnąć WSZYSTKO.
Droga do takiego stanu nie jest prosta, ale warto.
Zastanowić się jednak należy, komu zależało, żeby nas tak ubezwłasnowolnić na tym świecie.
Z tym pytaniem zostawiam nas na noc...