Abstrahując od Twoich poglądów - deklarujesz chęć narażenia konkretnych pracowników obsługi sklepu na proces sądowy i w efekcie na grzywnę wysokości 40k, mimo że zachowują się oni zgodnie z poleceniami swoich przełożonych, tylko po to by "czegoś ich nauczyć". To jest poważna strata tych ludzi i ich rodzin. Oni pewnie zarabiają jakieś 3k albo mniej. Nie walczysz z maseczkami, tylko z konkretnymi ludźmi, którzy z jednej strony mają polecenia zwierzchników, a z drugiej Twój prawny arsenał i złą wolę, więc są między młotem a kowadłem. Ponadto mówisz HWDP chwilę po wezwaniu policji, a to bardzo niespójne. Nie zachowujesz się jak bohater tylko jak kutas. Pozdrawiam
RE: Brak maseczki... terror w sklepach_ Wezwałem Policję_