"Niestety było trąbione i apelowano od wielu miesięcy, żeby zapoznali się prawem i nie egzekwowali chorych przepisów "
Niby kto trąbił? czy, ktoś, czyj autorytet jest jakoś rozpoznawalny przez tych ludzi? jeśli nie to jest to "nawracanie siłą"
"Niestety było trąbione i apelowano od wielu miesięcy, żeby zapoznali się prawem i nie egzekwowali chorych przepisów "
Niby kto trąbił? czy, ktoś, czyj autorytet jest jakoś rozpoznawalny przez tych ludzi? jeśli nie to jest to "nawracanie siłą"
RE: Brak maseczki... terror w sklepach_ Wezwałem Policję_