Widok z góry z wieży ratuszowej, sprzątałem taras widokowy, gołębie gniazdują, zawias drzwi został podobno zespawany przez pracownika ratusza i strzelił od razu.
Fajnie gadało się za to z turystami (czworo z skawiny, rodzice z dziećmi) babcia, mama i wnuk z Paczkowa i jeden pan nie spytałem skąd.
O samym sprzątaniu im mniej napiszę tym lepiej.
Na prawo byłby widok na Bilą Wodę. I czechy.