Po 16.00 wychodzę z punktu i swobodnym krokiem dreptam drogą powrotną na ulicę M-a (czemu to zatajam nazwę sam nie wiem).
Niespecjalny, falowy ruch dzisiaj, szału nie ma.
Obczajam zasady karcianki(planszówki) wypożyczonej z nyskiej mediateki ("Boss monster").
Dzwoniłem do kolegi dr.eda ponieważ przyszedł do nas gość z wyprasowankami i skojarzyło mu się to z jego graficznymi aktywnościami.