Tonę w virtualnyvh odmętach Revacholu więc trochę katując daję drugie zdjęcie, które rozważałem i wykonałem wczoraj.
A i robię też trochę nieskładne ciasto (masę) do przekładańca bezowego.
Posprzątałem najgłębsze rogi kuchni *(prawie wszystkie) ale nauczony doświadczeniem nie dodam zdjęć że sprzątania.
Wszystkiego dobrego :) blokołańcuchowcy!
Do miasteczka przyjeżdża czasem duet muzyków o nazwie wiekowe baszty *najczęściej na Terepaczków, nawet ich kiedyś tu chyba wspominałem.