Jakiś czas temu, z okazji zapowiadanego wejścia na netflixowe ekrany serialu "Kajko i Kokosz" odgrzebałam stare puzzle z tym komiksem. Ale oczywiście takich perełek w szafie u moich rodziców kryje się więcej, i wśród nich także niezapomniane puzzle z mojego dzieciństwa - POLONEZ.
Zgarnęłam 4 pudełka starych puzzli i sobie tak dawkuję te zamierzchłe przyjemności.
Polonez to już nie taka prosta układanka. Zaczęłam standardowo od ramki, ale oczywiście nie obeszło się bez pomyłek, więc po wypełnieniu środka, trzeba było to i owo poprawić.
Efekt finalny niestety mocno mnie zasmucił, a to ze względu na to okienko na środku. Cóż. Myślałam, że będzie komplet, zwłaszcza, że wszystkie pudełka były sprawdzane i niepełne puzzle zostały wyrzucone (w tym mój ukochany PORT z K&K).
No nic, trudno. Smutek na końcu delikatny pozostał, ale czas spędzony na układaniu był bardzo przyjemny.