Szczerze mówiąc, nie miałam zamiaru brać udziału w obecnej edycji #pl-kuchniakonkurs, z tej prostej przyczyny, że raczej umiarkowanie obchodzę Święta Wielkanocne. W sensie, z przygotowań, to raczej zero.
Aczkolwiek jednak postanowiłam do konkursu zgłosić moją mamę!
Mama zawsze organizuje pyszne śniadanie wielkanocne dla całej rodziny, a potem oczywiście wszyscy zostają na obiad.
Poprzednim razem przygotowała takie urocze myszki z jaj: rzodkiewki były uszami, papryka nosem, goździki oczkami, a zielona cebulka - ogonkiem.
W tym roku myszek zabrakło, ale były oczywiście same specjały, plus dwie babki i sernik.
Wypadałoby też do konkursu zgłosić moją kuzynkę, która zaprosiła nas na przedświąteczną kawkę i zadbała o taki wystrój:
Cóż, do tej pory zamiast wpadać w szał świąteczny chętnie korzystamy z gościny u rodziny, ale za jakiś czas pewnie i na nas przyjdzie pora :)