Ależ to było wyśmienite! Doprawdy, dawno nie czytałam czegoś tak dobrego. Pierwsze momenty były zdziwieniem: jak to, te siedem historii będą się tak ze sobą przeplatać? Myślałam, że będzie to siedem niezależnych od siebie historii, jedna po drugiej, a tu przechodzimy wspólnie przez dzieciństwo, młodość i dorosłość siedmiu bohaterów z różnych zakątków świata: Zimbabwe, Ugandy, USA, Kolumbii, Indii, Japonii i Finlandii.
To książka, którą powinien przeczytać każdy, kto chce docenić to, co ma w życiu. W każdym rozdziale odwiedzamy każde z tych miejsc - doprawdy, każde, może z wyjątkiem Finlandii, w moim odczuciu jawi się jako piekło na ziemi. Najbardziej - Japonia, ze swoimi sztywnymi regułami i wiecznym przepracowaniem. To zdecydowanie koszmarne życie. Z kolei kraje, w których ludzie zmagają się ze skrajną nędzą - Uganda, Indie - oprócz faktycznie fatalnych warunków życia niesie przynajmniej ze sobą jakieś ukojenie: wioskę bliskich, którzy Cię wesprą w ramach potrzeby. Kolumbia? Romantycznie przedstawione narcos w popularnych serialach to tak naprawdę lata lęku, bo wiele osób, które naraziło się mafii nawet w przypadkowy i błahy sposób, nigdy nie wróciło do domu. Zimabwe? Nieustanna walka o kolor. USA? Złoty sen, który jest śmiechu wart.
I tak do mnie faktycznie przemawia stąd tylko ta Finlandia, w której lato to całkiem niezły weekend, w której zapada zmrok na pół roku, i życie dla mnie byłoby torturą... zimową.
Doceńmy co mamy, doprawdy. W świetle przedstawionych historii Polska jest rajem do życia!
Do tego dodajmy reportażowy komentarz autora, który pozostawia trochę dodatkowych przemyśleń - jakby tych o losie milionów ludzi na ziemi nie byłoby dość. Czym są korporacje wyciskające ostatnie soki z najuboższych? Korporacja nie ma jednej twarzy, my jesteśmy korporacją.
I tak oprócz tego, że miły czytelnik może docenić to co ma, to może jeszcze dodatkowo przemyśli to i owo i zmieni parę rzeczy w swoim życiu. Nawyki zakupowe, na najprostszy przykład.
Polecam!
src: lubimyczytac.pl
lubimyczytac.pl:
Siedem podróży w czasie. A ponieważ czas dany nam jest jako pamięć, będzie to siedem podróży przez siedem pamięci siedmiu zwykłych ludzi. Niby ten sam świat i te same czasy, ale widziane z różnych perspektyw – mieszkańca Ugandy, USA, Kolumbii, Indii, Finlandii, Zimbabwe i Japonii.
Siedem opowieści zwykłych ludzi o problemach, wyzwaniach, szansach i możliwościach. Ich zestawienie uświadamia, jak wiele zależy od tego, czy miało się szczęście urodzić się tu, a nie gdzieś indziej.
Siedem ludzkich historii i jedna próba odpowiedzi na pytanie, po co to wszystko.
Najnowsza książka nagradzanego reportażysty Tomasza Michniewicza to niezwykłe połączenie zapisu osobistych historii i wnikliwego spojrzenia na globalne problemy współczesnego świata. Autor w niezwykle plastyczny i wiarygodny sposób pokazuje świat takim, jak widzą go bohaterowie, zmuszając do refleksji nad kondycją człowieczeństwa.