Producenci smartfonów zachwycają swój aparat różnymi hasłami. A to 10-krotne przybliżenie, 5 aparatów, milion mpx czy najjaśniejsza przysłona. Jednak hardware (sam sprzęt) nie gra tutaj najważniejszej roli, a jest to software (oprogramowanie). Smartfony posiadające ten sam obiektyw różnią się pod względem zdjęć. Może zaistnieć taka sytuacja, że w pewnym przypadku zdjęcia będą w połowie dobre, a w drugiej części mocno przeciętne. Najlepszy aparat w smartfonie to ten, na który możemy polegać. A co, jeżeli producent zawiedzie pod względem dostarczanego nas oprogramowania? Na ratunek przychodzi Gcam, czyli port aplikacji Google camera, która jest domyślnie zainstalowana na Pixelach.
Często zdarza się, że Gcam potrafi odmienić nasz aparat w smartfonie. W aplikacji jest o wiele więcej opcji, niż na stockowej apce. Dla przykładu możemy zapisywać pliki w formacie RAW, ustawić HDR pod nasze preferencje, zmienić wyostrzanie i zaszumienie. W moim przypadku Gcam nie jest aż tak mocno potrzebny. Posiadam flagowca Asus Zenfona 8, który sam posiada porządny software aparatu. Jeżeli ktoś natomiast posiada Xiaomi, który nie słynie z dobrego oprogramowania, to polecam Gcama. Jak zainstalować tę przecudowną aplikację?
Wpisujemy w Google Gcam (model naszego smartfona). Najczęściej pojawią nam się strony z XDA Developers. Pobieramy plik z rozszerzeniem .apk, instalujemy i cieszymy się nowymi możliwościami aparatu. W internecie jest masa poradników dotycząca instalacji i samej konfiguracji, więc nie będę tutaj się o tym rozpisywać.
Po pracy postanowiłem porobić zdjęcia Gcamem i stockiem. Poniżej umieszczam zrobione przeze mnie zdjęcia. Sorki za krzywe ujęcia i małą ilość, ale byłem bardzo głodny i spieszyłem się na obiad. 😅😅
gcam
stock
gcam
stock
gcam
stock
gcam
stock
gcam
stock
gcam
stock
gcam
stock
Jak można zauważyć, niektóre zdjęcia Gcam są rozmazane. Wszystkie zdjęcia (dwóch ostatnich) były robione trybem nocnym. W moim przypadku gcam często chciał, abym bez ruchu trzymał smartfon przez 15 sekund, dlatego tak są rozmazane (pewnie da się to gdzieś ustawić). W drugim wpisie dam wszystkie zdjęcia z normalnego trybu, a tak to będzie już wszystko. Dziękuję za dotarcie do końca i widzimy się w następnym technologicznym wpisie. Bye! 🤗