Witajcie :) W poprzednim wpisie opisałem kilka sposobów na łatwy zarobek z domu. Jest ich co prawda znacznie więcej, ale to z tymi jestem zaznajomiony najbliżej. Chciałbym wnieść realną wartość na Ecency, dzieląc się wysokiej jakości contentem, który okaże się naprawdę pomocny. Dlatego też dziś postanowiłem pokazać krok po kroku, jak szybko możecie zrobić malowankę na Amazon — bez zdolności artystycznych i za darmo. Użyjecie gotowych elementów i programu online o nazwie Canva, który część z was być może już zna.
Charakterystyka „biznesu malowankowego” na Amazon KDP – na czym to polega?
Amazon to korporacja, która od wielu lat pozwala ludziom na całym świecie zarabiać pieniądze na rozmaite sposoby. Jednym z nich jest tak zwany „low-content publishing”, czyli publikowanie produktów w formie książkowej, które najczęściej są rozmaitymi notatnikami, zeszytami, pamiętnikami, planerami i innymi książkami pomocnymi przy organizacji codziennego życia.
Pod tę kategorię podchodzą także malowanki. Najpopularniejsze adresowane są do dorosłych. W Stanach Zjednoczonych i w innych krajach anglojęzycznych, a także w Europie Zachodniej, malowanki są bardzo cenioną pomocą odstresowującą i pomagającą w samorefleksji. Olbrzymie liczba osób kupuje coraz to kolejne malowanki, siedzą nad nimi całe rodziny. Chociaż w Polsce malowanki kojarzą się głównie z rozrywką dziecięcą, za granicą najbardziej dochodowa jest właśnie sprzedaż malowanek dla dorosłych.
Aby sprzedawać malowanki na Amazon, nie trzeba mieć działalności. Sprzedawcą produktów jest Amazon, a my jesteśmy ich twórcami, którzy otrzymują wynagrodzenie z tytułu praw autorskich. Do takiego typu dochodu nie trzeba zakładać firmy – nawet wtedy, gdy zarabia się 100 tysięcy złotych miesiąc w miesiąc, a wielu osobom udaje się dobić do takich kwot.
Kiedy zaczyna się ten biznes, trzeba się liczyć z tym, że pieniądze nie przyjdą szybko. Pieniądze za sprzedaż w danym miesiącu przychodzą 3-4 miesiące później, jednak jeżeli przez ten czas tworzy się konsekwentnie kolejne produkty w dużej ilości i gdy się one sprzedają, to po tym czasie otrzymuje się regularne wpływy na konto.
Założenie konta na Amazon KDP jest darmowe i bardzo szybkie. W zasadzie nie ma po co tego omawiać i każdy może zrobić to błyskawicznie – sam proces jest bardzo intuicyjny. Jedyną ważną rzeczą jest tylko to, by wypełnić na swoim koncie deklarację podatkową, dzięki której Amazon odprowadzi jedynie 10% podatku dochodowego dla Stanów Zjednoczonych, a nie 30%.
Nie martwcie się jednak, że zapłacicie podatek podwójnie – i tu, i tam. Dzięki ustawie o unikaniu podwójnego opodatkowania w Polsce zapłacicie jedynie pozostałą część podatku, a nie całość.
W czym (i z czego) tworzyć malowanki?
Tu możliwości jest bardzo wiele. Jeżeli potrafi się rysować i używać programów graficznych, można samemu od podstaw robić w nich malowanki, jednak zdecydowana większość tych produktów powstaje z gotowych elementów, które można kupić lub pobrać legalnie do użytku komercyjnego.
Na początek najlepiej używać po prostu grafik na licencji CC0. Licencja ta pozwala na niemal nieograniczone korzystanie z grafiki, również do celów komercyjnych. Można więc bez problemu pobrać taką grafikę (najczęściej wektorową) i wykorzystać ją we własnych produktach, ale to nie wszystko.
Można ją też modyfikować, ale najważniejsze jest to, że nie trzeba podawać jej autorstwa i źródła. W sieci jest wiele darmowych (również do użytku komercyjnego) grafik, w tym tych dostępnych na innych odmianach licencji CC, jednak często wymagają one podania autorstwa, a czasem też linku do grafiki. Wyobraźcie sobie teraz, że macie malowankę, w której użyjecie kilkuset elementów. Musielibyście chyba z kilka stron poświęcić na sekcję autorstwa plików.
Nie wygląda to dobrze, zwłaszcza że wtedy produkt będzie mniej wartościowy w oczach kupujących. Nie wiedza oni bowiem, że przygotowano to z darmowych grafik i zazwyczaj są przekonani, że design jest oryginalny, mimo że chyba z 90% malowanek jest po prostu „sklecona” z rozmaitych plików graficznych.
Programów graficznych jest mnóstwo. Ja, jako zapalony Linuksiarz, używam między innymi Scribusa i Inkscape, ale jednym z moich ulubionych narzędzi jest też Canva. Wielu z Was może zna Canvę, gdyż wykorzystują ją miliony biznesów, a do tego także blogerzy, influencerzy i inne osoby, które tworzą w mediach społecznościowych. Chociaż pierwotnie to narzędzie było przeznaczone raczej z myślą o social mediach i reklamach internetowych, zostało rozszerzone też o funkcję tworzenia produktów papierowych i można je tu z powodzeniem wykorzystać.
Canva jest całkowicie darmowa. Posiada ona co prawda plan Pro, który kosztuje około 50 złotych miesięcznie, ale jest on zbędny i ja nigdy go nie miałem. Różni się on między innymi większą ilością dostępnych grafik premium, ale warunki ich korzystania są zawiłe i w sumie trzeba być tu bardzo ostrożnym. Darmowa wersja Canvy posiada za to wiele tysięcy grafik, których można używać za darmo do celów komercyjnych, a sklecenie malowanki z użyciem tego narzędzia jest błyskawiczne, co zaraz wam pokażę. Canva działa online, jednak ma też aplikacje mobilne.
Możecie więc tworzyć malowanki albo w przeglądarce, ale jeżeli dysponujecie tabletem, to może być to wygodniejsze. Możecie walnąć się na kanapę i stworzyć z niej produkt, który przynosić będzie pieniądze, jeżeli zadbacie o research i wypozycjonowanie takiej malowanki na Amazonie :)
O tym jednak będą moje inne artykuły, a teraz po prostu pokażę Wam, jak tworzę sam produkt, a w zasadzie jego wnętrze, gdyż o okładce napiszę więcej we wpisach kolejnych. Jeżeli chcecie również zacząć to robić od razu, załóżcie sobie konto na Amazon KDP i na Canvie – podaję bezpośrednie linki do obu stron.
https://kdp.amazon.com/en_US/
https://www.canva.com/
Kiedy odpalam Canvę w przeglądarce, moim oczom ukazuje się oto taki widok:

Mam tu do wyboru różne opcje, szablony i inne tego typu rzeczy, ale mnie interesuje tylko przycisk po prawej stronie, czyli „Utwórz projekt”. To tu wybiera się rodzaj projektu i jego wymiary. Najpopularniejszy format dla malowanek na Amazonie to 8,5 x 11’’ (rozmiary w programach podaje się w calach - jest tak najlepiej).
Stworzę więc środek o takich wymiarach, wybierając przycisk służący do stworzenia rozmiaru niestandardowego. Najpierw zmieniam jednostki z pikseli na cale i wpisuję 8,5 x 11.


Po dokonaniu tej czynności pokazuje mi się już obszar roboczy - moja strona.

Z pewnością zwróciliście już uwagę na panel po lewej - to stąd będę brać różnego rodzaju grafiki do mojej malowanki. Każdy produkt powinien bazować wokół konkretnej tematyki. Ja wyprodukuję malowankę z ilustracjami kwiatów i być może jakimiś afirmacjami lub cytatami.
Pierwszym krokiem będzie stworzenie tzw. "copyright page", czyli strony, która zwyczajnie informuje, że malowanki nie można kopiować w sposób nieautoryzowany. Dodaje się też stronę, na której nabywca malowanki może wpisać swoje imię. Zdecydowana większość produktów low-content zaczyna się na Amazonie od takiej strony, na której najczęściej widnieją słowa "this notebook/journal/coloring book belongs to..." i po tym wstawia się jakieś pole na imię.
Zacznijmy więc. Po lewej stronie znajduje się obszar, z którego bierze się rozmaite elementy i grafiki. Należy wybrać na nim zakładkę "Elementy". W pole wyżej wpisywać należy to, czego się szuka. Ja wpiszę "floral". Jeżeli spojrzycie na zrzut poniżej, zobaczycie, że część grafik ma obok siebie koronę. Oznacza to nic innego, że są to grafiki premium, a ja mam plan darmowy. Te bez koronki to grafiki darmowe, których można używać w celu komercyjnym. Wezmę sobie więc najpierw jakąś ramkę. W kategorii "Elementy" wybieram zakładkę "Grafika" i już mam fajne ilustracje do wykorzystania.

Elementy do projektu dodaje się po prostu przez ich przeciągnięcie na stronę. Po tym można dopasować ich rozmiar. Na zrzucie uchwyciłem też to, jak łatwo wyrównać wszystkie elementy - czy to względem siebie, czy też w odniesieniu do całej strony. Canva po prostu posiada inteligentne opcje wyrównywania i przyciągania. Z panelu wybieram grafiki wektorowe. Jeżeli któreś są innego koloru, niż czarny, wybieram z palety ten właśnie kolor - to w końcu malowanka i musi mieć ona czarno-białe wnętrze.

Po znalezieniu ramki wybieram widoczną po lewej stronie zakładkę "Tekst". Mam tam dostęp do różnych czcionek. Niektóre są darmowe, dostęp do innych jest zablokowany. Po chwili znajduję fajną czcionkę pasującą do klimatu malowanki i przeklejam tekst strony stwierdzającej prawa autorskie. Jest to dość standarodwy tekst, znajdowany w wielu takich produktach. W Internecie można znaleźć wiele szablonów takich formułek. Otrzymuję stronę, która wygkąda tak, po próbach z czcionkami i dopasowaniem bloku tekstu, co jest intuicyjne:

Jak widzicie, wygląda to całkiem spoko. Czcionka pisma ręcznego i ramka. Jedyny mały minus tego szybkiego designu to to, że "© 2021" napisane jest inną czcionką, bo znak "copyright" nie występuje w tej ręcznej czcionce. Postanowiłem więc użyć innej.
👉Znak © na klawiaturze uzyskacie, wciskając jednocześnie ALT + R.👈
Tak naprawdę nikt nie wymaga od Was takiej strony, jednak malowanka wygląda wtedy troszkę bardziej profesjonalnie, no i jest to też pewnego rodzaju odstraszacz. Jak widzicie, to jako właściciela praw autorskich podałem zmyślone wydawnictwo - Creative Lucidity.
Prawie nikt nie publikuje w krajach anglojęzycznych książek pod swoim nazwiskiem. Dotyczy to zarówno Amazona, jak i innych platform. Wszelkie imiona to tak zwane "pen name", czyli pseudonimy. Jedynie książki akademickie oraz część fikcji mają podane prawdziwe imię autora.
Ja w tym przypadku wymyśliłem sobie wydawnictwo. Oczywiście żadnego wydawnictwa nie posiadam. Takie wymyślanie jest dozwolone i powszechne. Dobrze trzymać się jednej takiej nazwy dla tego samego rodzaju produktu. Jeżeli macie wiele malowanek, wszystkie publikujcie pod tym szyldem. Możecie tez zrobić tak, że malowanki dla dorosłych będą wydawane niby przez inne wydawnictwo, a dla dzieci - przez inne. Możecie też każdą malowankę wydać pod innym szyldem.
Teraz pora na stronę, na której mój czytelnik może sobie wpisać, że książka należy do niego. Klikam więc przycisk "Dodaj stronę", który znajduje się pod tą starą i już mogę tworzyć dalej. W panelu obok wpisałem sobie "frame" i znalazłem ładną ramkę, jest darmowa, ale jest fioletowa. To nie problem. Zaznaczam ją i zmieniam kolor na czarny:

Po przejrzeniu rozmaitych elementów i czcionek skleciłem sobie coś takiego:

Moim skromnym zdaniem wygląda to całkiem nieźle. Warto się przyłożyć do tej strony, gdyż będzie ona wyświetlana w podglądzie produktu na Amazonie. Kupujący mogą sobie kliknąć i podejrzeć kilka pierwszych stron. Warto więc zrobić dobre wrażenie.
Po tym etapie mogę już zacząć produkować resztę malowanki, a więc strony przeznaczone tylko do malowania. Ile ich zrobić? Ja zazwyczaj robię 60. Wiele malowanek ma mniej-więcej tyle stron chociaż są i takie, które mają ich ponad 200. Mniej stron to szybsza produkcja i większe portfolio produktów w krótszym czasie, a na początku przygody z KDP liczy się przede wszystkim ilość.
Jeżeli dosłownie zasypie się go setkami takich malowanek, dochód jest prawie pewien. Pamiętajcie, że nie każdy produkt się sprzeda. Niektóre nie będą miały ani jednej sprzedaży przez długi czas, jeszcze inne sprzedawać się będą w ilości kilku egzemplarzy miesięcznie, a jeszcze inne - nawet dziesiątek egzemplarzy w miesiącu.
Mój wpisa zbliża się już końcowi. Pokażę wam tylko jedną stronę, gdyż nie ma sensu wklejać całej malowanki. Kazda kolejna będzie podobna, z innycmi kwiatami i afirmacjami:

Teraz takich stron zrobię łącznie 60, czyli kupujący otrzyma 60 ilustracji i 60 afirmacji nawiązujących do kwiatów. Afirmacje to już moja wesoła kreatywność :)
I to w zsadzie tyle, jeżeli chodzi o wnętrze malowanki. W następnym wpisie napiszę nieco o okładkach, a w jeszcze kolejnym - o procesie dodawania malowanki do sprzedaży.
Wy już za to zacznijcie sobie dłubać takie środki - okładki dorobicie najwyżej potem :) Powodzenia.