Po przeczytaniu wpisu na wykopie oraz dziwnych komentarzy Czesi uwolnią kury. Wprowadzili zakaz chowu klatkowego poczułem się lekko sprowokowany aby napisać na ten temat krótki post na Hive.
Moja opinia jest bardzo subiektywna i jeśli ktoś się z nią nie zgadza to ma do tego prawo.
O mnie
Zabierałem się do napisania tego co myślę w sprawach traktowania zwierząt od pewnego czasu, ale temat jest na tyle trudny, że ciężko było zdobyć odpowiedni poziom motywacji, aż do dziś. Jestem wegetarianinem od 7 lat i mimo, że nigdy nie byłem aktywistą na rzecz praw zwierząt to cieszę się z każdej pozytywnej zmiany. Dodatkowo muszę dodać, że nie jestem osobą, która mogłaby być kojarzona z lewicą i moje poglądy są antysocjalne i mocno libertariańskie. Nie wiem czy taki ruch istnieje, ale gdyby istniał to nazwałbym siebie prozwierzęcym libertarianinem i to mimo tego, że dawanie jakichkolwiek praw zwierzętom nieco przeczy szkołom wolnościowym.
Tło
Mógłbym tutaj pisać o wszystkich zwierzętach hodowlanych. Zawsze szczególnie żal mi ssaków, które są na tyle inteligentne aby się np. bawić, a większość z nich jest zabijana w wieku właśnie dziecięcym. To trochę jak zabijanie małych kociąt tyle, że jeśli mówimy o skali przemysłowej to już nikt się tym nie przejmuje.
Ludzie hodują wiele zwierząt w celach konsumpcyjnych (a ostatnio gdy mowa o fermach futerkowych to ludzie zdali sobie sprawę, że nie tylko) i często nie zdajemy sobie sprawy z tej skali. Można mówić o całym świecie, ale tak dużych liczb nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić więc pomówmy o Polsce. Wróćmy więc do drobiu.
Pogłowie drobiu w PL 201mln (grudzień 2018), ale jak już wcześniej wspomniałem życie większości zwierząt hodowlanych jest raczej krótkie. W takim razie ile kur jest zabijanych? Osobiście słyszałem już wielokrotnie o liczbach bliskich 1mld. Sam znalazłem informację o około 800mln kur na mięso. Oczywiście do tego dojdą te, które na mięso się nie nadają.
Warto dodać jednak pozytywny akcent, wygląda na to, że powoli rezygnujemy z drobiu
Jajka
Wiem, że miejsce gdzie ludzie nie jedzą mięsa i nie hodują zwierząt w okropnych warunkach to utopia. Ale sprowadzanie hodowli zwierząt i zabijania ich tylko do $ to rzecz daleka od humanitarnego traktowania i nie oszukujmy się dotyczy to wszystkiego. Gdyby ludzie nie kupowali jajek z wolnego wybiegu to nie byłoby ich w sprzedaży.
W komentarzach na wykopie można znaleźć ludzi wrzucających informację, że kury w klatkach mają się dobrze i lepiej kupować jajka oznaczone numerem 3. Czy na pewno? Dlaczego kury z takich hodowli muszą spożywać tak dużo antybiotyków? Tutaj problem antybiotyków
Jak wspomniałem jestem wegetarianinem, a nie weganinem czyli zdarza mi się zjeść jajka i produkty mleczne. Ale jeśli chodzi o jajka to zawsze wybieram przynajmniej jajka z wolnego wybiegu i w ten sposób ograniczam nieco cierpienie tych zwierząt.
Oczywiście wyprodukowanie jajka nawet najlepszej klasy wiąże się z cierpieniem zwierząt. Po pierwsze gdy kura przestaje nieść jajka to nikt jej nie utrzymuje na fermie. Wiadomo co się z nią stanie. Po drugie, z jajek wykluwają się kury i koguty w proporcjach 50%/50% a gatunki, które mają nieść jajka nie nadają się na mięso. Co się dzieje z kogutami?
Ot taki przykład: https://www.rp.pl/Ochrona-srodowiska/306149961-Mielenie-kurczat-nadal-dozwolone.html
Babcia mojej żony miała kiedyś kurnik, ale tam kury żyły do kurzej śmierci. Myślę, że sam chętnie bym taki posiadał.
Futro
Ze względu na "Piątka dla zwierząt" Kaczyńskiego ostatnio jest również głośno o hodowli na futro. Zastanawiam się jak człowiek musi być okrutny, aby kupować prawdziwe futro kiedy jest tak duży wybór syntetycznych. Kiedyś w dawnych czasach, ciężko było o syntetyczne materiały. Ale to jest własnie postęp, który powinien pozwolić człowiekowi ograniczyć
Podsumowanie
Wielu moich znajomych zrezygnowało całkowicie z mięsa, część również mocno ogranicza spożycie. Jeśli do kogoś nie przemawia ograniczenie cierpienia zwierząt to zawsze można pomyśleć o naszej planecie i o tym, jak niewydajny jest proces pozyskiwania jedzenia z hodowli mięsa.
A teraz coś bardziej politycznego. Wiele lat głosowałem na partie wolnościowe mimo, że czasem bardziej eksponowały swoją prawicowość niż wolność. Po połączeniu się z środowiskami prawicowymi przestałem na tę partię głosować. Myślę, że każdy wie, o której partii mówię. Bardzo mnie zmartwiło gdy zauważyłem jaki teraz punkt konfederacja obrała bo kilku polityków zawsze z chęcią słuchałem.
Dodam tylko, że to właśnie mięso halal sprawiło, że nie jem teraz mięsa. Gdy w 2013 roku zastanawiano się nad wprowadzeniem zakazu uboju rytualnego. Rzeźnie zaczynały strajki. Wtedy do mnie dotarło, że rzeźnia to przedsiębiorstwo, które zarabia na zabijaniu i jeśli ludzie będą dzieli kupować mięso z psa to będą je sprzedawać. Wtedy postanowiłem nie dokładać pieniędzy do tego biznesu.
Sytuacja się zaczyna powtarzać i już politycy konfederacji mówią o tym, że mięso halal jest fajne. Zawsze myślał, że są partią antyimigracyjną i antymuzułmańską. Pomyliłem się jak pewnie wielu ludzi. Kolejna partia, która szuka grup interesów aby wbić się na scenę polityczną. Tym razem trafiło na fermy zwierząt futerkowych i mięso halal.
Źródła
https://ourworldindata.org/meat-production
https://stat.gov.pl/download/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5508/6/19/1/zwierzeta_gospodarskie_w_2018_roku.pdf
https://www.otwarteklatki.pl/blog/ile-kur-zabijanych-jest-dla-miesa
https://epodreczniki.pl/a/chow-i-hodowla-zwierzat-w-polsce/DwN790Alx