Ligi powoli godzą się z tym, że jest mało prawdopodobne kontynuowanie tego sezonu. Niektóre już ogłosiły jego zakończenie.
Liga belgijska "najszybsza".
Już miesiąc temu rozgrywki zakończyła Jupiler Pro League. Ponieważ wszystkie zespoły rozegrały po 29 spotkań nie było problemów z określeniem kto jest wyżej/niżej w tabeli. W Belgii była też ta komfortowa sytuacja, że każdy z każdym zagrał po dwa mecze (no prawie, bo zbrakło 1 kolejki) i nie było sporów o to, kto ma "łatwiejszy kalendarz" przed sobą.
Bezapelacyjnym mistrzem zostało Club Brugge, wyprzedzając Gent i Charleroi. Najbardziej rozczarowani byli kibice piątego Standardu Liege, ósmego Anderlechtu, który w tym sezonie był nawet wygwizdywany przez własnych kibiców, a przede wszystkim, szokiem jest dopiero siódma pozycja ubiegłorocznego mistrza i uczestnika Ligi Mistrzów - Genku. Nigdy nie dowiemy czy te drużyny w rundzie mistrzowskiej, która jest rozgrywana po 30 kolejkach, a punkty są dzielone na pół, nie zmieniłyby się miejscami z Gentem, Charleroi czy Antwerpem.
Sąsiedzi biorą przykład.
Holendrzy poszli w ślad za Belgami i również zakończyli sezon. Tu jednak sytuacja jest inna. Nie przyznano mistrza, żadna z drużyn nie spadnie ani nie awansuje z/do Eredivisie. O występach klubów w europejskich pucharach zdecyduje tabela po rozegranych do tej pory meczach. I tak w Champions League zagrają Ajax, a w eliminacjach rewelacyjne AZ Alkmaar. Co ciekawe obydwa te zespoły miały po 56 punktów. Ostatniego słowa nie powiedziały też Feyenoord (50 oczek) i PSV (49). Szkoda, że ten pasjonujący wyścig o mistrza nie zostanie dokończony.
Ligue 1 też już nie zagra.
Wczoraj podano komunikat, że na boiska nie wrócą piłkarze we Francji. Mistrzem zostało PSG, druga była Marsylia, która zrehabilitowała się po fatalnym poprzednim sezonie, a trzecie miejsce zdobyło Rennes "napędzane" m.in. przez utalentowanego E.Camavinga przymierzanego już do Realu Madryt.
Najwięksi wygrani i przegrani?
Lille miało tylko o 1 punkt mniej od Rennes i będzie ich to sporo kosztować, bo różnica w dochodach dla klubów występujących w Champions League, a Europa League jest ogromna. Niepocieszeni mogą być kibice dziewiątego na mecie Monaco, a przede wszystkim sklasyfikowanego na siódmej i wbrew pozorom wcale nie szczęśliwej pozycji - Lyonu, dla którego to najniższe miejsce w lidze od sezonu 1996/97. Brak występów w europejskich pucharach może mocno nadszarpnąć budżet Olympique.
Na podstawie:
https://www.sport.pl/pilka/7,173971,25840639,poznalismy-pierwszego-mistrza-ligowego-w-europie-bezprecedensowa.html
https://www.sport.pl/pilka/7,173971,25843821,belgia-kloci-sie-z-holandia-przez-koronawirusa-nie-wytrzymalem.html
https://sport.radiozet.pl/Pilka-nozna/Eredivisie.-Koniec-sezonu-w-Holandii-bez-mistrza-i-spadkow
https://eurosport.tvn24.pl/pilka-nozna,105/koronawirus-we-francji-psg-ma-zostac-mistrzem-kraju-ligue-1,1014596.html
https://pl.soccerway.com
https://www.transfermarkt.pl/olympique-lyon/platzierungen/verein/1041