Minął kolejny dzień. Zwykły, ale w sumie niezwykły. Pierwszy od ponad tygodnia, którego nie spędziłem w Królestwie Bez Kresu. W południe ogarniałem sprawy związane z Patronitem. Niestety potwierdziło się to, co przewidywałem - proces zakładania zbiórki trwa o wiele dłużej niż na zrzutce. Szczerze mówiąc nie rozumiem dlaczego weryfikacji nie można przesunąć na później i uzależnić od niej wypłatę środków. Z perspektywy twórcy czekanie kilku dni na odpalenie projektu jest dość upierdliwe i zniechęcające. W tym przypadku akurat chodzi o KBK, ale nie zmienia to faktu, że już chciałbym rozesłać wici, że jest Patronite, ale nie mogę tego zrobić, bo administracja zdaje się sprawdza zmiany tylko nad ranem. Maile wysyłąją koło 8-9. A potem cisza.
Po ogarnięciu Patronite'a wybrałem się do księgowego, który urzęduje w okolicach Wawelu. Wracałam więc przez Stare Miasto. Na Biskupią tylko zajrzałem, aby pstryknąć zdjęcie ostatniego pokoju. Możliwe, że jutro przeprowadzę kolejny eksperyment na ścianie. Najpierw jednak musiałem zrobić jakąkolwiek wizualizację...
Ale ściana to nie wszystko. Z Biskupiej pojechałem do sklepu i kupiłem tapetę, którą mam zamiar oblepić zabudowę rur. Cóż, najwyższy czas wrócić do remontu. Ostatnio nieco zluzowałem, ale po wtorkowym wiecu uświadomiłem sobie, że im dłużej potrwa postój, tym trudniej będzie prowadzić po nim jakiekolwiek prace. Najlepiej więc zabrać się za nie bez zbędnej zwłoki.
W domu byłem o 18.30. Odpowiedzi z Patronite'a oczywiście nie znalazłem. Nagle zza ściany dobiegły jakieś odgłosy. Sąsiedzi oglądali TVP Info. Postanowiłem sprawdzić co w trawie piszczy i odpaliłem strima. Oczywiście podszedłem do tego jak do programu rozrywkowego i nie zawiodłem się. Jazda była ostra. Porobiłem kilka zdjęć...
Nie wiem kto układa te paski, ale ma dojście do naprawdę dobrego kakao. Żeby nie było - TVN dla mnie reprezentuje podobny poziom. Tylko zamiast Christiana Paula, projektanta mody są wafelkowi naziści z lasu. Ostatnio nawet kryptowalutom (i BitBayowi) się oberwało, ale szczegółów nie znam, bo nie widziałem tego materiału. Niestety TVN za swoją propagandę każe sobie płacić. TVP można oglądać za darmo. Choć i tak praktycznie nie korzystam z tego przywileju. Szkoda mojego czasu. Wolę już remontować...