Rano padało. W południe padało. Przed 15.00 przestało, więc wybrałem się na Rynek (w celu zaopatrzeniowym). Sądziłem, że zastanę tam pustki. Okazało się jednak, że myliłem się. Ludzi było całkiem sporo. Okupowali ogródki restauracyjne, przemieszczali się w grupach lub pojedynczo. Powróciły ekipy "kawalerskie" i "panieńskie". Jak zwykle dość głośne. Spotkałem nawet ludzi z głośnikiem wielkości dużej walizki na akordeon. Zadaje się więc, że życie wróciło do Krakowa. W ścisłym centrum toczy się ono jak dawniej, pomimo pory dnia i pogody...
Sławkowska
Rynek
Rynek
Piłat z Kałaibów (siedzi na ławce, w czapce pirata)
Sukiennice
Rynek
Grodzka
Rynek
Rynek
Rynek
Sławkowska
Sławkowska
Planty
Planty
Basztowa
Krowoderska
Krowoderska