Wczoraj po raz pierwszy odwiedziła
. Zanim jednak zjawiła się w KBK to postąpiła zgodnie z dobrą erpegową radą, czyli "przed wyruszeniem w drogę zebrała drużynę". Zrobił się więc mały Hive meetup. To natomiast skłoniło mnie do refleksji, że dawno nie było żadnego większego spotkania. Przynajmniej w Królestwie. Ostatnie jakie pamiętam, to stypa po rzeszowskim KBK w maju 2019. Potem jeszcze było spotkanie z
'em w sierpniu 2019. I chyba tyle. Remont i pandemia skutecznie pokrzyżowały plany.
Nic jednak nie stoi na przeszkodzie by wrócić do starej praktyki i od czasu do czasu spotykać się w KBK w Hive'owym gronie. Zwłaszcza, że połączenia z Krakowem są całkiem dobre.
Można też zaplanować coś większego. Na przykład lokalny HiveFest, oczywiście na miarę naszych możliwości. Miejsce jest, krakowska społeczność powoli rośnie. No tylko pytanie zasadnicze brzmi: czy są chętni?
Swoją drogą ciekaw jestem co z globalnym HiveFestem w tym roku. Mamy już sierpień, a informacji o edycji 2021 nigdzie nie ma (lub nie potrafię jej znaleźć). Ktoś coś wie?