Hmm, zastanowił mnie ten tekst o przesądzie przeprowadzania się w listopadzie. Można więcej? Z czym to miałoby się wiązać? Bo sam się przeprowadziłem właśnie w listopadzie i jestem ciekaw, na co się powinienem jeszcze przygotować :). Choć było to już 9 lat temu, więc może przesąd się unieważnił albo swoje odcierpiałem.
RE: Wreszcie się stało - moja nora