After I had gained some reputation on Hive (not my words, Cardboard told me that when we moved from Steem to Hive), I decided to spend as much time as possible to earn as much cryptocurrency as possible. I sat and wrote, using every moment I had since my first bank withdrawal. I practically did not play anything, I watched mostly out of a sense of obligation to have something to write about. It was for a simple reason - I have no other talents. Or differently, maybe I have, but because of the lack of support regarding my interests in the teenage period (but they willingly forced me to do things that I either knew - English, or were unnecessary - additional mathematics classes to match others or sports activities) , I didn't have that strong motivation to develop with my hobby, even though I tried. Writing is the only thing that stayed on my mind, because I have been writing on various websites or internet forums since I was a teenager and I only had to refine it to capitalize my skill. Unfortunately, since the beginning of the war, the rate of BTC and other cryptocurrencies has dropped, which can also be seen on Peakd - people vote less for different content. Not only that - there are very strong tendencies to get rid of cryptocurrencies altogether (or at least limit their usefulness to zero), so it seems to me that this is the end rather than a temporary, worse period. However, you never know - as Robert Gwiazdowski said, if someone knew the date of the outbreak of the crisis, a lot of rich people would pay him.
That's why I'm not going to write any more about things that don't review me enough (Netflix series and others, which were good at best and I forced myself to write about them a bit), Of course, I will still blog, but I will not do mass shows anymore, writing literally about everything. What I have already written will go to the blog, because I prefer to earn anything on it than nothing, but from today I focus only on the most important topics or those that I can write quickly (in an hour, not a few hours - counting correcting, looking for pictures for text). In fact, it was even good, I will be able to focus on trying to write a book, because the blog was taking up too much of my free time and I was creating too much simple content. And now I'm going to watch the 4th episode of "Boardwalk Empire", because in the evening we will watch the penultimate episode of ST. I am waiting until supper to buy a bucket of chickens (as in KFC) for a joint session with my girlfriend.
And here is a photo of my first tomato :)
Gdy zdobyłem już jakąś renomę na Hive (to nie moje słowa, Cardboard mi to powiedział jak przenosiliśmy się ze Steem na Hive), to postanowiłem sobie, że poświęcę jak najwięcej czasu, by zarobić jak najwięcej kryptowalut. Siedziałem i pisałem, wykorzystując do tego każdą wolną chwilę od pierwszej wypłaty poprzez bank. Praktycznie nie grałem w nic, oglądałem głównie z poczucia obowiązku, by mieć o czym pisać. Wynikało to z prostego powodu - nie mam innych talentów. Albo inaczej, może mam, ale przez brak wsparcia ws. swoich zainteresowań w okresie nastoletnim (za to chętnie zmuszali mnie do rzeczy, które albo umiałem - język angielski, albo były mi zbędne - dodatkowe zajęcia z matematyki, bym dorównał innym lub zajęcia sportowe), to nie miałem aż tak silnej motywacji, by się rozwijać ze swoim hobby, mimo że próbowałem. Pisanie to jedyna rzecz, która mi została w głowie, bo od nastolatka piszę na różnych stronach www, czy forach internetowych i musiałem jedynie to dopracować, by skapitalizować swoją umiejętność. Niestety, od momentu rozpoczęcia wojny kurs BTC i innych kryptowalut spadł, co widać również na Peakd - ludzie mniej głosują na różne treści. Ba, mało tego - są bardzo silne tendencje, by pozbyć się kryptowalut w ogóle (lub przynajmniej ograniczyć ich przydatność do zera), dlatego wydaje mi się, że to już raczej koniec niż tymczasowy, gorszy okres. Aczkolwiek nigdy nic nie wiadomo - jak to powiedział Robert Gwiazdowski, gdyby ktoś znał datę wybuchu kryzysu, to mnóstwo bogatych ludzi, by mu zapłaciło.
Dlatego nie zamierzam więcej pisać o rzeczach, które zbyt mało mnie recenzują (seriale Netflixa i nie tylko, które były co najwyżej dobre i trochę się zmuszałem do pisania o nich), Oczywiście, nadal będę pisał na blogu, ale nie będę już robił masówki, pisząc dosłownie o wszystkim. To co już napisałem, to trafi na bloga, bo wolę zarobić na tym cokolwiek niż nic, ale od dzisiaj skupiam się tylko na najważniejszych tematach lub takich, które mogę szybko napisać (w godzinę, a nie kilka godzin - licząc poprawianie, szukanie obrazków do tekstu). W sumie nawet dobrze się stało, będę mógł się skupić na próbie napisania książki, bo blog zabierał mi za dużo wolnego czasu i tworzyłem zbyt dużo prostego contentu. A teraz idę oglądać 4 odcinek "Boardwalk Empire", bo wieczorem obejrzymy przedostatni odcinek ST. Czekam do kolacji, by kupić sobie kubełek kurczaków (jak w KFC) na wspólny seans z dziewczyną.
A tutaj zdjęcie mojego pierwszego pomidorka :)