Jak pewnie wiecie, nie przepadam za Korolukiem. Z dwóch powodów - nie lubię lewicy bardziej niż prawicy + zbyt często manipuluje (najnowszy przypadek, wywyższanie PO ponad Pis), aczkolwiek pomijając ten filmik oraz ten o JP2 (stary, nie mówię o aktualnej sprawie), to w sumie nie jest u niego z tym tak źle. A na pewno jest lepiej niż w przypadku Kąfederacyji, co ten materiał doskonale udowadnia. Jak pewnie wiecie, przez długi czas popierałem Konfederację. Dopóki nie byli w Sejmie, to mogłem wierzyć w ich deklaracje, że popierają niskie podatki, że zdrowy liberalizm, że kapitan państwo złe, ograniczenia też... Na początku kadencji, jeszcze ich broniłem, ale już stopniowo przestawałem ich bronić. Potem zacząłem ich weryfikować i niestety ich krytycy mieli rację, to zwykli atencjusze-nieroby, tak jak wielu przedstawicieli lewicy. Mogli zrobić dużo więcej w Sejmie (Otoka podał im merytoryczne sposoby na to), mogli skorzystać z propozycji Stanowskiego (ustawa reprograficzna), czy legalnej marihuany (która jest bardzo dobrym pomysłem, wbrew zdecydowanej większości argumentów katolickiej, konserwatywnej i prawicowej szurii), ale w tych i innych przypadkach, ograniczyli się do minimum. Fakt, starali się coś zrobić (a przynajmniej dwóch ich posłów), za co zostali zamordowani. Jestem tego pewien, bo śmierć nastąpiła nagle, w momencie gdy dotknęli pewnego tematu. Poprawka, zabili posła Wójcikowskiego oraz brata posła. I jeszcze drugi błąd, przepraszam, zapomniałem że Narodowcy wtedy byli częścią K15.
Tak czy inaczej, Mentzen miał dobry plan, sam bym schował Kulfona i Da... pardon, Brauna, tak jak pis chował Macierewicza, a Naczelnika wysyłał na wieś, bo jest lubiany przez tamtejszych wyborców. Bardzo fajnie radzi sobie w mediach, umie ripostować wielu zawodowych polityków i całkiem dobrze wytyka im błędy, ALE... Zbyt wiele razy już się zbłaźnił. Zacznę od 100 ustaw Memtzena - jakbym ich nie bronił, z przodu zawsze będzie dupa. A dupa w tym przypadku, to sterta ustaw równie lewych i dziurawych, co te stworzone przez pis na Covid-19. Pozornie może wyglądały dobrze, ale widziałem zbyt dużo krytyki. Nie jestem ekspertem od ekonomii, ale wiem o niej tyle, że mogę zrozumieć kogoś, kto się na tym zna i mówi eksperckim językiem (Balcerowicz, Gwiazdowski etc.) i sorry, ale pomysłów Kąfederacyji obronić się nie da. Przynajmniej nie wszystkich, przynajmniej nie w tej formie. Co zrobił Memtzen? Tłumaczył się jak 5-letnie dziecko, które zesrało się na środku dużego pokoju i woła mamę "Mamoo, buuu buuu!" "Ale kto to buuu buuu zrobił synku?" pyta mama, na co Memtzen "Mame mame, nie zadawaj trudnych pytań, wieczorynka się zbliża, sprzątaj gówno, a ja idę oglądać elo". Nie do końca tak to wyglądało, Memtzen stosował inną, równie żałosną argumentację.
Ale to jeszcze pikuś. Jak słusznie zauważył RAZ, prawdziwy błąd popełnił mówiąc o tym, że w jego państwie nie będzie można przerwać ślubu i ciąży. Czemu mówię prawdziwy? Bo poprzedni zarzut dałoby się jakoś obronić. Memtzen mógłby powiedzieć: "No, popełniłem błąd, ale popis..." i tu przedstawić listę afer i podsumować, ile miliardów PLN te dwie partie ukradły, zmarnowały, wywaliły w błoto. Powiecie że tanie? Jak najbardziej, ale przynajmniej prawdziwe. Czy działa? Chciałbym tak powiedzieć, ale Polacy to niestety naród ekonomicznych impotentów i kukoldów (uczmy się od Żydów, Amerykanów i innych, ecie pecie uber allez). A tego nie obroni, to świeża sprawa, za którą już raz został srogo skrytykowany po występie u Stano. Poza tym, większość wyborców Konfy to LIBERAŁOWIE. Zarówno lewicowi (tzw. "lewica rozporkowa" - liberałowie, którzy chcą się bawić, zarabiać pieniądze, ale nie po drodze im z konserwatyzmem i prawem), jak i prawicowi (czyli tacy bardziej jak ja - niekoniecznie chcą się bawić, ale chcą być wolni i by nikt im się nie wpierdalał między wódkę, a zakąskę. Bardzo cenią sobie prawo, znacznie mniej, ale też, konserwatyzm, bo wiedzą że to konieczność do zbudowania sensownego społeczeństwa.) Liberałowie mogą być zwolennikami małżeństw, ale preferują zwykłe związki (nie konkubinaty, a związki, gdzie nie ma oderwanej od logiki, rozumu i godności człowieka katolickiej obietnicu, która kiedyś pewnie i działała, ale dzisiaj jest IMO archaizmem, no ale to może zasługa tego, że nie popieram żadnej religii) z uwagi na wolność. O aborcji mówił nie będę, bo to temat rzeka.
Generalnie współczuję nam, bo nie mamy żadnej, sensownej partiii liberalnej. A nie zamierzam głosować na religijnych oszołomów, którzy mają mnie za debila, tak jak popis.