Jeśli chodzi o chęć ograniczenia lekcji religii do 1 w tygodniu, to cała Lewica ma moje pełne poparcie. Chyba nie muszę Wam przypominać, jak to wyglądało za czasów naszej młodości - katechetki które nie nadają się do czegokolwiek (za to palące buraka o każde wyzwisko, zbyt mocny komentarz, nie przekazując tym samym jakichkolwiek wartości - zmarnowany czas i nic więcej), spasieni, pijący lub po prostu nieudolni księża (z nimi spotykałem się najrzadziej, więc pominę milczeniem) i księża - tu było mniej więcej pół na pół i poza jakimiś szurami, którzy dzień po odwaleniu szajby mieli donos do lokalnego Biskupa, nie mam nic złego do powiedzenia na ich temat. Często siedzieliśmy, graliśmy w karty, gadaliśmy, odrabialiśmy lekcje etc. Dawniej nie można było nic z tym zrobić, ale od paru lat idzie ku dobremu dla ogółu, zmiany kulturowe robią swoje. Początkowo byłem zwolennikiem przeniesienia ich do kościołów, tak jak lata temu mówił o tym Kuk... przepraszam, ta szmata kukiz, ale rozmowa z Karolem uzmysłowiła mi, że to mogłoby (i na pewno stanowiłoby) trudność dla części ludzi z małych wsi i miasteczek. Żadna różnica, tak długo jak reszta uczniów nie będzie cierpiała na marnowaniu okienka w szkole, tak długo nie widzę problemu. Chętni niech mają wspólną lekcję po godzinach, a inni idą do domu.
https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/minister-edukacji-dwie-godziny-lekcji-religii-to-przesada/typnfc3?utm_source=tw_bi&utm_medium=social&utm_campaign=onetsg_fb
Natomiast jestem wrogiem kasowania punktu o obrażeniu uczuć religijnych. Byłbym tego zwolennikiem, gdyby dotyczyło to wszystkich (Rzymian z Izraela, Elgiebetów, Czarnoskórych, transseksualnych, prawaków, każdej grupy)... Czy raczej byłbym, bo dziś widzę jakie to głupie i krótkowzroczne. No chyba, że robi się to zamkniętym terenie i/lub grupce na FB, DSC gdzie nie ma ludzi przypadkowych. Wtedy tak, niech robią co chcą. Taki przepis nie ma sensu, ale gdyby go nie było, to jest na tym świecie zbyt dużo toksycznych debili, którym zależy na zwykłym zgnojeniu ludzi. Żeby to jeszcze byli ludzie jak ja - nerwowi, którym zdarza się zbyt często przesadzić. Nie bronią takich przypadków, moje zachowanie nie jest dobre, ale nie robię dużej krzywdy. Natomiast widziałem już na przykładzie patoyoutuberów lub wykopków, jak toksyczne i złe może być doxowanie ludzi. A współczesne dzieciaki, a zwłaszcza rozpieszczone, zostawione same sobie oraz wychowywane przez ludzi o lewicowych poglądach (bajeczki o tolerancji, braku przemocy, temu że nie trzeba pracować - nieprzypadkowo ten trend rośnie i nie wynika on tylko z tego, że starsze roczniki betonują miejsca pracy), nie znają tak dobrze konsekwencji, jak moje pokolenie + jest gorzej wychowane + internet jest dla nich normalnym zjawiskiem. Dlatego przepis powinien zostać, jedynie powinien być prowadzony z powodu prywatnego oskarżenia. Tak samo jak obraza w/w środowisk. Tylko karajmy za ustawiczne nękanie, a nie pojedynczy bluzg.
https://lewica.org.pl/aktualnosci/7544-wykreslic-przepis-o-obrazie-uczuc-religijnych-z-kodeksu-karnego
Natomiast co do Brauna... Nie będę udawał, jego akcja mnie rozśmieszyła, ale ja uwielbiam idiotyczne, czarne, złe, chamskie, szalone poczucie humoru i gdyby to był jakiś Jaś lub Julka na zamkniętej imprezie nawet 30-letnich ludzi - spoko. Ale jeżeli wymagam od nauczyciela i nauczycielki, by dobrze się prowadzili (jestem totalnym wrogiem widocznych tatuaży, kolorowych włosów etc. - nie jest przypadkiem to, że większość szonów je ma, nie promujmy kurestwa w Polsce ponad miarę. Nauczyciel ma być przykładnym wzorem.), to wymagam też od innych grup. Zwłaszcza posłów. Mam nadzieję, że Braun straci immunitet i będzie odpowiadał za zdradę Polski (lub ośmieszenie Polski) na arenie międzynarodowej. Jestem wrogiem religii, ale wiem że dla kogoś jest ważna. Nie chcę Rzymskich wartości w Polsce, ale skoro jesteśmy krajem otwartym, to... Nie jestem tolerancyjny, ale wiem że jest ona konieczna do tego, byśmy żyli normalnie.
Pewnie ktoś mnie weźmie za szura, nie dbam o to, bo wiem że w tym przypadku mówię prawdę. Dowody - Rzymian liże się po dupie i traktuje jak delikatne jajko (liczne poszukiwania antysemityzmu przez media pro PO-wskie, obie mainstreamowe partie rugają równie srogo krytyków Izraela i sprzeciwiają się, czasem słusznej, krytyce Starszych Braci w Wierze. Słynne już nagranie "jak Polak umiera, to jakby krowa zdychała w własnym gównie, jak Żyd umiera, to udaje się na spotkanie z Ojcem, twórcą" - takich w trakcie naszego życia było kilka, to jest chyba najmocniejsze). To jest Polska i Polacy powinni zarządzać swoim krajem, tak jak ja nie rządzę się u kogoś w domu, tak nie chcę by ktokolwiek rządził się w moim. Tak, babki i dziadka to też dotyczy - moich dziadków i dziadków mojej partnerki. Mogę być grzeczny (powinienem* tak jak mówiłem, tego się nauczyłem w Anglii, tj. że takie powszechnie bycie miłym, choć skrajnie cyniczne i obłudne, skutecznie zmienia mental człowieka), ale to moja dobra wola, tak jak u Anglików wobec Polaków. Chcę by Rzymianie odpowiadali przed polskimi sądami tak samo, jak Polacy (ale nie ci mający układy z SB i UB, jak stary Majtczaka, tak ten morderca 3-osobowej rodziny albo ten drugi śm... wiecie jak go chciałem nazwać, od trumien na kółkach, który miał we krwi koks albo fetę po wypadku - ci bez koneksji i randomowi, jak ja, Bartheek, Maciek, Asia-pl, Racibo, Ewa, Jocieprosza, inni). By byli nam równi, bo nie widzę absolutnie żadnego powodu, dla którego my mielibyśmy się do nich dostosowywać. W każdym kraju jego obywatel jest nadrzędny i tak zawsze powinno być (nie chodzi o niesprawiedliwość, dwa kodeksy - jeden dla naszych, drugi dla onych, chcę po prostu by było normalnie, jak w cywilizowanych krajach). Powinno być dokładnie na odwrót. To powiedziawszy, nie zmieniam swojego zdania - a to że Rzymianie w Izraelu mają w pompie choinkę i katolicyzm... Nie moja sprawa.