Mój kumpel założył swoją zrzutkę na zrzutka.pl. Wszelkie informacje i szczegóły Karol już zamieścił w opisie składki. Trudno się pisze takie posty (przynajmniej mi), gdy sprawa nie dotyczy, że tak powiem medialnych spraw, ale problem jest równie ważny. W końcu chodzi o edukację, która jest szczególnie ważna w takich czasach, w jakich przyszło nam żyć. O ile my dorośli jakoś sobie poradzimy, a na pewno mamy większy zakres metod działania, o tyle dzieciaki są skupione na edukacji i uczeniu się nowych rzeczy, co jest im dodatkowo utrudnione. Nie pomaga również polska szkoła, w której pewne rzeczy są niezmienne - nauczyciel nie dostaje zbyt pomocy od swojej placówki, szczególnie taki ambitny. Podobnie było na początku roku szkolnego, jak ani szkoła ani ministerstwo nie zapewniło nauczycielom środków na ogarnięcie sprawy z Covidem. Nawet zwykłych termometrów nie kupili i nauczyciele musieli je kupować za własne pieniądze. Nie wiem, jak wyglądają lekcje prowadzone przez Karola, ale na tyle na ile go poznałem, to wiem, że jest to facet który podchodzi uczciwie do swojej pracy i stara się dzieciakom przekazać wiedzę w praktyczny i merytoryczny sposób, stąd potrzebuje pieniędzy na przedmioty. Umie nauczać, jego wiedza nie ogranicza się wyłącznie do teorii, bo grzebanie przy elektronice stanowi jedno z jego hobby.
Wiem, że przy moich zasięgach to raczej niewiele da, ale wierzę w magiczną moc internetu i to, że może Karol trafi na jakiegoś darczyńcę, a najlepiej kilku.