Dostaliśmy kolejny dowód na to, że PiS i PO są zblatowane od czasów, gdy ich twórcy (względnie oficerzy prowadzący, w sumie niewielka różnica), czyli generał Jaruzelski i gen. Kiszczak, przekazali im władzę. W normalnym kraju wprowadzenie takiej ustawy spowodowałoby wycie opozycji, nie wspominając o społeczeństwie. Zdziadziałym społeczeństwie, przyzwyczajonym do wałów polityków. Zanim jednak do tego przejdę, to najpierw konkrety - wczoraj doszło do 2 czytania projektu nowelizacji Kodeksu karnego i innych ustaw, które są nazywane zbiorczo "ustawą antykorupcyjną". Zakres zmian jest duży - zakaz pełnienia funkcji publicznych, zakaz korzystania z publicznych pieniędzy w przypadku udowodnienia korupcji, pozbawienie praw publicznych, zakaz zatrudniania w spółkach skarbu państwa itd. Resztę doczytacie w linku, nie ma sensu tego kopiować. PiS postanowił wprowadzić tę ustawę z opóźnieniem, dając tym samym jasny sygnał - kradnijcie, ile zdołacie unieść w dłoniach, a potem siem zobaczy!
Powiem tak, każdy zawód daje różne możliwości i pokusy. Nie ma fizycznej opcji, by kompletnie się tego pozbyć. Można natomiast wprowadzić odpowiednie ustawy, czy prawo, które będzie bezwzględnie karało takich ludzi. Tak jak np w UK, czy w USA - tamtejsi politycy też kradną, są skorumpowani, przepychają różne wały, ale jak zostaną złapani na gorącym uczynku lub nie da się ich obronić, bo za bardzo przegną pałę, to spadają na dno. Marne to pocieszenie, ale przynajmniej taką karę dostaną. A jak jest w Polsce? Jak w chlewie - jedyna kara, jaka może go spotkać to "odpowiedzialność polityczna" xD. W Polsce można zrobić wał na ponad 70 milionów, który zleciła karłowata parodia dyktatora i nikt nie pójdzie siedzieć. PiS jest w swojej kradzieży tak bezczelny, że nawet się z tym nie kryje. Przecież do wypowiedzi tego posła, którą zalinkowałem powyżej, zabrakło tylko tego by powiedział: "Nie muszę ci się tłumaczyć, bo kurwa tak i chuj". PO jak kradło, to przynajmniej robili to po cichu, z jakimś tam smakiem. Zdarzały im się afery, ale takie same afery ma PiS. Natomiast partia JarKacza kradnie na chama - nie tylko zadłużają nasz kraj jeszcze bardziej, nepotyzm za ich rządów osiągnął niespotykane dotąd rozmiary w Polsce, wszyscy obżerają się jak chamstwo wpuszczone na salony bez podstawowego kursu dobrych manier.
A najgorsze jest to, że nie mamy na kogo głosować, bo cała reszta jest co najmniej równie zła, co PiS.