Autorzy filmu świetnie ujęli to, co nam w głowach przelatuje każdego dnia.
Nie umiałem tego ująć i o tym chyba zapomniałem. Zgadza się, większość myśli które nam wpadają do głowy są totalnie losowe. Ba, emocje też takie są i nawet nie trzeba być emocjonalnym lub neurotycznym, by czasem zrobić coś dziwnego. Dzięki niemu pełniej zrozumiałem pewne rzeczy i łatwiej mi je sobie "wyobrazić".
Dla młodszych dzieci (niby od 6 lat), trochę mocno wydaje się przegadany, choć ostatecznie okazuje się, że też były zadowolone.
Kiedyś czytałem, że to zależy od wymagań dziecka w tej materii. Ja np. całe życie jestem miłośnikiem dobrych fabuł ponad dobrą akcją w grach / kreskówkach / filmach (z wyjątkami, w końcu dzieci podobnie jak dorośli też mają swoje potrzeby na akcję, komedię, wielkie roboty, w przypadku dziewczyn - filmy z Barbie, kotkami) i jako dziecku mi to nie przeszkadzało. Mimo że wielu rzeczy nie rozumiałem lub rozumiałem na zasadzie "coś tam kumam, ale tylko na bieżąco" xD.
Najmłodszy pytał, kiedy pójdziemy na trzecią część...
Na szczęście większość w tym wieku nie przwyiązuje takiej wagi do franczyz :D. Nie wiem ile Twój najmłodszy ma latek, ale można mu pokazać 1 część? Bo zakładam, że jej nie widział :).
RE: My opinion about Pixar and Inside Out 2. / Moja opinia o Pixarze i Inside Out 2.