TVN po raz kolejny pokazał, że niewiele ma wspólnego z porządnymi mediami. Niby nic nowego, dotyczy to każdych mediów na świecie, ale trzeba nazywać zło złem. Choćby po to, by pokazać innym czego nie należy robić. Aczkolwiek jeśli przy okazji stacja straci choć jednego, stałego widza, to też będzie dobrze. Niewielka strata, ale przypominam casus Gilette, które wbrew niedowiarkom, naprawdę stracili dożywotnio część klientów. Okej, prawdą jest że więcej stracili na modzie na brody, ale 1.5-2.3% (takie dane widziałem, jak minął rok, a potem 2 lata od ich słynnej akcji) rocznych obrotów w połączeniu z modą i innymi problemami, może już lekko ukłuć zarząd. Nie wspominając o kiepskim PR-ze. Realnych zmian nie będzie, niestety nie pozwoli na to większość ludzi (tak jak w przypadku fizycznych kopii gier - miłośnicy Call of Duty, Diablo 4 Fify i im podobni naiwniacy kupujący każde DLC, Battlepassy na to nie pozwolą), ale jest różnica jak będzie trochę lepiej niż trochę gorzej. Tym bardziej że takie drobne zmiany mogą zadziałać jak kula śnieżna (z nieoczywistych przykładów, polska lewica z wyboru na wybory, coraz głośniej mówi o nierównościach między kobietami, a mężczyznami. Nawet zaczęli krytykować swoje partie za to.) W przypadku tej akcji, może ciut więcej osób usłyszy, że burdelmama pracowała dla TVNu oraz zrozumie, że przyzwalanie na kłamstwo (prawie) zawsze kończy się źle. To prawie jest zarezerwowane dla zwykłych ludzi, bo nie da się tego w pełni wyplenić. W przypadku mediów można, ale niestety nie jest to na rękę nikomu na świecie, kto ma władzę. Może kiedyś ludzie dojdą do takiego etapu, że zacznie nam wszystkim zależeć na informacjach, a nie emocji ze szczyptą newsów. Dłuuugo jednak do tego nie dojdzie.
https://www.focus.pl/artykul/golarki-mowia-nam-jak-zyc
Lista rzeczy, jakich dopuścił się TVN:
- Promowanie patologicznego contentu i zarabianie na nim (co jest czymś nieco innym / dużo większą skalą niż seriale a'la Świat Wg Kiepskich, które ludzie w dużej mierze oglądają po to, by drwić z innych i pocieszyć się, że "inni mają gorzej".)
- Szkalowanie ofiar Smoleńska i opowiadanie licznych bzdur w tym temacie.
- Zatrudnianie przestępców, w tym prawdziwych bandziorów łamiących ludzkie życia.
- Bronienie polityków BronKom, Donald Tusk etc. za ich szeroko rozumiane złe działania
- Pomaganie im w damage control ich afer
- Obrażanie Polaków, judzenie ich i napuszczanie na siebie. Tworzenie kompleksu Polaka-cebulaka wraz z innymi mediami związanymi z PO (co do pewnego stopnia miało sens, ale było przez nich nadużywane).
- Cenzura ws. książki Sumlińskiego na Bronka (tak, W.S trochę nakłamał, trochę nakradł, ale wiem z drugiego i trzeciego źródła, że nie kłamał we wszystkim).
- Nie mówienie o referendum ws. odwołania Walcowej z Wawy i afer z nią związanych
- Wraz z Der Onetem, Wysokimi Obcasami etc. robią wodę z mózgu niektórym kobietom, tak jak to robią toksyczne koleżanki / toksyczni koledzy w przypadku mężczyzn. Chodzi o to, że znikąd się nie wzięło powiedzenie, że niektóre singielki szkodzą mężatkom i wbrew pozorom (sam się zdziwiłem, jak usłyszałem o tym za 1 razem, a potem potwierdziłem u różnych ludzi w wieku moich rodziców / dziadków) to nie jest "nowy" wymysł.
- Tworzenie materiałów szkalujących katolicyzm. Choć jestem osobą krytyczną wobec religii, to jestem równie zaciekłym wrogiem kłamstw.
I nawet jeżeli zdarzyły im się pozytywne akcje na korzyść Polski i Polaków (przypominam PiS i jego postawę ws. Rosji i Białorusi, nawet fajnopolacy którzy gardzą kaczyńskim jeszcze bardziej niż ja, bardzo chwaliło pis i autentycznie wspierali rząd), to nie miejcie złudzeń. Człowiek świadomy tego, że robi źle, jest w stanie zrobić cholernie wiele, gdy nagle spadną pantalony i ludziom objawi się goła dupa, tj. prawda o nim. Będzie robił pompki na kutasie, nauczy się tańczyć na głowie, obsługiwać komputer stopami, czy cokolwiek innego byleby tylko się wybronić. Jak już nie będzie miał wyjścia, to nawet może się zdecydować na ucieczkę do przodu, co nie jest niczym nowym. Jeżeli to się odpowiednio zrobi (lub ma się odpowiednio duże zasoby, a TVN je ma), to można zrobić damage control. Wystarczy się przyznać do paru rzeczy, przygotować linię obrony która będzie twarda jak Linia Maginota Tylko musi być odpowiednia kwota (oraz sposobność, bo każde kłamstwo da się przepchać, im większe tym większy koszt przykrycia), która sprawi że skurwienie będzie dla niego opłacalne. Każdy ma swoją cenę, każdy każdego może sprzedać. Tak samo ludzie z przyjemnością kupią każdą ściemę - gry, akceptowanie kłamstw, które można publicznie rozliczyć i tak dalej. Mam zbyt dobrą pamięć i zbyt wiele razy to widziałem (na cudzym lub swoim przykładzie, bo ja też nie jestem niewinny - jak każdy człowiek).
Zbyt dobrze znam politykę, w końcu to moje poletko. Mogę ufać ludziom z zasadami. W sensie tym, którzy mogą być wrednymi ciulkami (lub mieć do tego ciągoty, jak ja) i dość często są, ale pewnych rzeczy nie zrobią. Takim kimś był kiedyś Paweł Kukiz, zanim stał się szmatą której można jedynie napluć na twarz. Sam o to prosił. I tak, każdemu zdarzają się błędy, toteż nie odrazu zacząłem pluć na Kukiza, poczekałem by mieć 100% pewność że wkroczył na kurewską ścieżkę i nie zamierza z niej zawrócić. Dlatego np. nie cisnę aż tak po Winnickim. Choć Robercik jest cynicznym gnojkiem, to nie jest sprzedajną szmatą jak Kukiz. Tak, większość rzeczy, o których mówi Robercik mi nie pasuje, ale przynajmniej póki co się nie zeszmacił aż tak. Za to kilkukrotnie pokazał, że ma jaja w przeciwieństwie do 99% posłów w Sejmie (Co nie sprawia, że staje się szczególnie lepszy, ale uwzględniłbym to jako okoliczność łagodzącą, gdybym był jednym z ludzi sądzących klasę polityczną o działalność antypolską). Przykłady - Morderstwo i to wyjątkowo bezczelne posła Wójcikowskiego, morderstwo brata posła który zbliżył się do tematu największej Polskiej firmy i zaczął za bardzo węszyć wokół ich wałów. Przypomnijcie sobie jak często TVN i PO-wskie media wspierały (np robiąc fog of war lub inne wałki) reprywatyzację, okradanie ludzi, jak bronili polityków którzy MUSIELI (bo inaczej się nie da) dać PRZYNAJMNIEJ ciche przyzwolenie na wybitnie brutalny mord ś.p. Jolanty Brzeskiej. Ludzie na świecie kryli dużo gorsze zbrodnie. Media kryły dużo większe afery.
Kaczyński i Tusk to (przynajmniej) sojusznicy we wspólnym niszczeniu Polski, którzy udają wrogów. Być może są to ludzie działający z namaszczenia gen. Kiszczaka, kreatora Czeciej eRPe. Tak samo jak Pawlak, Leszek Miller, Bronisław Komorowski etc. Jak nie ma kamer, to chleją wódę u Roberta Mazurka albo w studiach telewizyjnych (dlatego choć lubię Mazurka, to odkąd zobaczyłem zbyt wiele przykładów na lizanie tyłka pisowi przez niego, staram się go unikać). TVN i TVP tak samo niszczą Polską i Polaków. Różnica polega tylko i wyłącznie na tym, że TVN robi to subtelniej. Bo by im ta żaba, czyli widzowie, by spierdolili z garnka odrazu, tak jak ludzie uciekli z TVP. Tylko tyle i aż tyle. Smutna informacja jest taka, że nie ma z tej sytuacji wyjścia. Jak mówił RAZ, nie da się uciec przed propagandą, chyba żebyśmy się zaszyli w rezydencji w Bieszczadach i nigdy nie mieli kontaktu z innym człowiekiem. Druga smutna informacja jest taka, że każdej dużej grupie i pojedynczym majętnym (lub nie) osobom też na tym zależy. Tylko pojedynczy ludzie nie mają takich zasobów i siły ciężkości, co Tusk Vision Network albo TVP. Trzecia smutna wiadomość jest taka, że ludzie sami do niej dążą, zamiast uciekać jak Diabeł od wody święconej.
A jeżeli ktoś nadal uważa, że kłamię ws. popisu, to wytłumaczcie mi czemu PO palcem w bucie nie kiwnie, by zgarnąć Majtczaka. Mogliby tak grillować pis i ziobrę kilka miesięcy. Teatr dla gojów, lemingów i fajnopolaków ważniejszy.