Oba tematy nie są zbyt duże, więc nie nadają się na osobisty wpis (musiałbym do nich upchać strasznie dużo waty, jak redaktorzy wp.pl, onetu, ign czy innych serwisów), dlatego też postanowiłem je połączyć w jeden.
Zacznę od zbiórki. Nie jestem co prawda wzorcowym patriotą i niestety poświęcam zdecydowanie za mało czasu na zapoznanie się z historią mojego kraju (co mnie szczerze smuci, bo chciałbym to robić, ale obowiązki i przyjemności życia codziennego skutecznie zabierają mi czas), ale Polska ma wydzielone miejsce w moim sercu. Lubię o niej czytać, a przede wszystkim słuchać. Zazwyczaj to drugie, bo doba ma 24 godziny i są rzeczy, które bardziej mnie interesują. Jednym z ludzi, których słucham jest Irytujący Historyk, który przedstawia merytoryczną wiedzę w łatwo przyswajalny i pamiętliwy sposób. Lubię go za mówienie prostym językiem i stosuje przykłady, do których łatwo jest się odnieść zwykłym ludziom, którzy nie dysponują dużą wiedzą historyczną. Robi to moim zdaniem lepiej niż Historia bez Cenzury, czy inni historycy. Dlatego też jeśli ten Pan na coś zbiera, to wiem, że warto to wesprzeć lub przynajmniej podać dalej. Od czasu 2 wojny światowej nie minęło aż tak dużo czasu i co prawda moje pokolenie nie żyje tym tematem, jak pokolenie moich rodziców lub dużo starszych kolegów (tak powiedzmy 38+), ale nadal mamy je w pamięci. Mogliśmy widzieć i usłyszeć ludzi, którzy walczyli podczas wojny, widzieli jej okropieństwa na własne oczy lub przynajmniej (jak mieli to szczęście, że to gówno nie doświadczyło ich tak mocno) żyli w tamtym okresie. Np. moja prababcia rzucała granatami i innymi bombami w transporty Niemców i póki Alzheimer nie zeżarł większości jej pamięci, to słuchałem jej opowieści o Niemcach, porządku jaki wprowadzili (jak również okrucieństwu, ale nie w każdym miejscu Naziści byli tacy sami. No i czasem byli mniejszym złem, z którym szło się dogadać) oraz aktywności zdziczałych hord ze wschodu, które paliły i grabiły wszystko, zaś kobiety brutalnie gwałcili. W Polsce nie jest to co prawda problemem, ale na zachodzie parę razy zdarzyło mi się usłyszeć na własne uszy lub z pierwszej ręki, o młodych ludziach, którzy nic nie wiedzą o historii (i nie, nie mówię tu o Patusach jak Sebixy, Matki, czy inne Chłopaki z Baraków, tylko normalni, wykształceni ludzie jak i Wy) i ulegają skurwiałej narracji, że to Polacy mordowali Żydów, że wydawaliśmy ich Nazistom, że to przez nas wojna wybuchła. Warto wspierać takie muzea i politykę informacyjną. Jedna co prawda nic nie da, ale systemowa praca u podstaw + pieniądze od prywatnych, bardziej majętnych ludzi + praca takich pojedynczych mrówek jak ja, My, Wy już coś pomoże. Spróbuję coś dorzucić od siebie. Podajcie link do Irytującego dalej, jak nie możecie dorzucić dotacji. Może ktoś dzięki Wam się dowie i zapłaci.
https://www.facebook.com/IrytujacyHistoryk/posts/287840426242800
Uch, myślałem, że wyjdzie krócej, więc teraz będzie wyjątkowo krótko. Otóż portal Niebezpiecznik.pl napisał mądry i przydatny tekst na tematu Narodowego Spisu Powszechnego. Warto go przeczytać i przekazać informacje dalej dotyczące oszustów. Zwłaszcza ludziom starszym, którzy najczęściej dają się złapać na takich gagatków.
https://niebezpiecznik.pl/post/bezpieczenstwo-spisu-powszechnego/