Szykują się duże zmiany w sprawach dotyczących pracowników. Zostanie zlikwidowany (a przynajmniej w teorii) rasowy i płciowy pay-gap, mężczyźni dostaną dłuższy urlop, każdy pracownik będzie miał taką samą ilość urlopu (26 dni, a nie 20 jak dotychczas - nowe prawo ma zdjąć ten obowiązek z 10 przepracowanymi latami), o zmianach w L4 już pisałem, dodatkowe dni urlopu dla rodziców, większa płaca minimalna. Z większością tych zmian się zgadzam - niektóre bardzo popieram, inne mniej.
Zaczynając od tych najważniejszych - świetnie, że postanowili wydłużyć urlop dla ojca w związku z narodzinami dziecka. Dzięki temu ojcowie będą mogli na spokojnie zrobić w domu, co trzeba bez dodatkowej pracy po przyjściu z roboty. Miło, że chcą wprowadzić dodatkową kategorię (obok tego "na telefon") urlopu - z tego co zrozumiałem, to jest to 5 dni dla dziecka, które może wziąć ojciec lub matka. Cieszy mnie też likwidacja pay-gap z uwagi na płeć, czy rasę. Obawiam się jednak, czy to na pewno będzie dobre - są niektóre zawody, w których kobiety radzą sobie gorzej i wyrównanie płac uważam za błąd. Aczkolwiek, jeśli mowa o normalnych zawodach, gdzie siła fizyczna nie ma znaczenia, to i owszem - wszyscy powinni mieć równą pensję. No chyba, że pracownik X pracujący na takim samym stanowisku, ma szerszy zakres obowiązków z uwagi na swoje większe doświadczenie i/lub kompetencje. 26 dni urlopu też uważam za dobrą zmianę, zawsze uważałem to za niesprawiedliwość - dobrze, że ktoś się tym zajął. Aczkolwiek jeśli o mnie chodzi, to ja bym po prostu skrócił ten okres z 10 do 3 lat np. Jestem zwolennikiem płacy minimalnej, ale... Nie w takiej formie. To powinno być jak w UK, gdzie wraz z płacą minimalną, rośnie kwota wolna od podatku. Nie wspominając o tym, że koszty pracy powinny być dużo mniejsze - w UK pracodawca nie musi pchać tyle mamony do wiecznie nienażartego, ZUSowskiego ryja.
Pełna lista zmian pod linkiem. Jak je oceniacie?
https://www.pit.pl/aktualnosci/zmiany-w-kodeksie-pracy-w-2022-r-1006366