Pamiętam jak kiedyś w dawnych czsach w Krakowie na ulicach sprzedawano krzyżówki ponoć to na szczytny cel. Jedna z podeszła do mnie i kolegi, aon jej odpowiedział nie znamy się na tym jesteśmy ze wsi.
Pamiętam jak kiedyś w dawnych czsach w Krakowie na ulicach sprzedawano krzyżówki ponoć to na szczytny cel. Jedna z podeszła do mnie i kolegi, aon jej odpowiedział nie znamy się na tym jesteśmy ze wsi.
RE: Gdy się człowiek śpieszy, to się scamer cieszy