też "umi" czytać. Albo mimo wszystko nie. Muszę się bowiem przyznać, że wcale nie czytałem tej książki, tylko skorzystałem z audiobooka.
Aktualnie w mediach, soszialach i rozmowach towarzyskich pojawia się wiele fałszywych a popularnych twierdzeń osądach o Rosji, o Ukrainie. Po rozpoczęciu wojny rozmawiałem ze znajomym akademikiem o sytuacji i w naszej dyskusji zorientowałem się, że brakuje mi wiedzy o istotnych postaciach najnowszej historii Rosji, zwłaszcza w porównaniu do Ukrainy, o której zdarzyło mi się napisać dwie prace.
By móc wrócić do rozmowy musiałem nadrobić wiedzę, stąd sięgnąłem po książkę "Putin's People: How the KGB Took Back Russia and Then Took On the West".
Na książkę w pierwszym rzędzie należy brać pewną poprawkę, bowiem część rewelacji pochodzi od "skruszałych" uczestników (czy może też beneficjentów) układu, którzy przemilczają albo umniejszają swoim dokonaniom a komentarz pewnych wygłaszany jest z perspektywy osoby o jasno określonych sympatiach.
Tym niemniej ciężko jest kwestionować fakty, albo doniesienia, które składają się w pewną całość.
Pierwsza część książki zbiera i systematyzuje szczątkowe informacje o Putinie i skąd się wziął na szczycie. Nie chcę tu zdradzać szczegółów, ale wciąga ona trochę jak dobra książka szpiegowska, a jest tym lepsza bo najprawdopodobniej jest to prawdziwa historia. Pozycja rzuca też światło na warunki w jakich Putin i jego stronnicy przejęli kraj oraz dlaczego ZSSR a poźniej Rosja podążyły ścieżką, jaką podążyły. Dlaczego akurat establishment wywiadowczy w Rosji, a nie np. w innych krajach "bywszego sajuza".
Zdradzę jedynie, że upadek Związku Radzieckiego pozostawił bez celu ludzi, którzy prowadzili w jego imieniu i na jego rzecz wielomilionowe operacje, których wszechstronnie przeszkolono w tematach zachodniej finansjery, jurysdykcji podatkowych...a przede wszystkim w umiejętności wpływania na ludzi (zarówno face2face jak i całych populacji).
Następna część opisuje wydarzenia i związane z nimi osoby już w trakcie panowania Władymira Władymirowicza i to jak ewoluowała sytuacja w Rosji do tego, by jej system polityczny móc określać jako "państwowy kapitalizm". Bo to, że . Książka też pokazuje w jaki sposób Rosja skorumpowała Zachód i jak to słowa Władymira Ilicza są w dalszym stopniu aktualne:
Kapitaliści sprzedadzą nam sznurek, na którym ich powiesimy.
Czy polecam tę książkę?
Tak. Zwłaszcza dla osób, które próbują dowiedzieć się czegoś więcej nie tylko o konkretnych postaciach życia politycznego Rosji i nie tylko, w książce są wątki amerykańskie, niemieckie, włoskie, ale też pojawia się wątek polski. Tym niemniej (IMHO oczywiście) książka ta w sposób przejrzysty dla typowego zachodnie odbiorcy pokazuje procesy polityczne jakie zachodzą w Rosji i dlaczego Putin to nie watażka na bliskim wschodzie czy choćby w dyktatorzy w innych postsowieckich republikach, którego wystarczy zlikwidować.
Zwracam przy okazji na jedną ważną rzecz - jeśli sięgniecie do tej książki - spiszcie sobie na kartce kwoty, jakie w niej padają i porównać je z polskim budżetem.
Książkę można dostać na amazonie, widzę, że audiobook dałoby się ogarnąć też w ramach triala Audible.
Zainteresowanym nieco tematem polecam wywiad z dawnym współpracownikiem i przyjacielem rodziny Putina - Siergiejem Pugaczowem (również bohaterem książki)
Tu jest jakiś skrót po polsku, ale przyznam się, że nie oglądałem:
Rzadko mam teraz czas na czytanie, ale tym bardziej na opisywanie wrażeń z tegoż, dlatego wybaczcie niedociągnięcia.