Jeden dobry antywirus, regularny backup w chmurze i zdrowy rozsądek. Nie ma programu zabezpieczającego przed klikaniem w co popadnie.
Z dawnych lat pamiętam taki przypadek, że sąsiad mówi, że „…te nowoczesne komputery są do d.py, dopiero co kupił sobie nowego wypasionego PC a on już nie daję rady i zamula. Chyba musi kupić jeszcze lepszy?” Zaproponowałem, że zajrzę do niego zobaczyć co da się zrobić. Okazało się, że gość był tak posrany, że ściągnie jakiegoś wirusa, więc zainstalował … trzy antywirusy. Wystarczyło usunąć dwa i komputer śmigał jak nowy.
RE: Co tam Panie w sieci? 25/09/2025