Fajny post. Zasada "nieważne co mówią, ważne żeby mówili" imo działa bardziej w przypadku osób niż firm.
Klientami Kanału Zero są reklamodawcy, a widzowie kanalu są jego produktami. Przypuszczam, że to którzyś z reklamodawców odpowiadali za to, że materiał z kamratami wyglądał tak jak wyglądał - tak samo przypuszczam, że to sponsorzy "zbanowali" tam Brauna, a nie personalnie Stanowski (nie jestem i nigdy nie byłem zwolennikiem Brauna, ale nie wyklucza to tego, że mogę tak myśleć), zwłaszcza że ten "ban" pojawił się akurat w momencie, gdy Braun niczego nie odwalił (albo przynajmniej ja to tak zapamiętałem). Może nawet ten wywiad w wersji pociętej i z komentarzami im nie leżał, ale wtedy wizerunkowo nieopublikowanie go w ogóle byłoby po prostu już zbyt niekorzystne dla KZ, np. po akcji z Maciakiem Stanowskiego krytykowali prawie wszyscy. Nawet "odpowiedź" Stanowskiego na dramę z VPNem, była tak naprawdę skierowana do sponsorów, a nie do mas. Chodziło w niej o to "odwracam się od tego sponsora, bo sami widzicie, że naprawdę nie mam wyboru, ale bądźcie pewni, że zrobiłem wszystko co mogłem, żeby się nie odwrócić i od was [innych sponsorów] się nie odwrócę".
Z resztą Stanowski jest świetnie wyćwiczony w "odpieraniu" krytyki, powiedziałbym nawet, że w polskim Internecie jest chyba numerem jeden pod tym względem - najpierw odpowiedź po dłuższym czasie niż się ludzie spodziewają (może to jednak nie tak poważna sprawa, skoro on się nie spieszy z odpowiedzią?), akurat zawsze jest bardzo zajęty albo na wakacjach (on się tym nie przejmuje), długa odpowiedź skupiająca się na tych piłeczkach, które najłatwiej odbić, trudniejsze pominięte lub wspomniane krócej (ludzie przekierowują uwagę na piłeczki odbite), jeśli się da to odebranie powagi drugiej stronie (żeby wrzucić oponenta do jednego worka z Najmanem, Kapelą i innymi już "pokonanymi" przez Stanowskiego), a na koniec - podśmiechujki na Twitterze z każdego, kto będzie dalej drążyć temat.
A przede wszystkim - damage wizerunkowy zostaje przekierunkowany z Kanału Zero (wcześniej Sportowego) na personalnie Stanowskiego.
Na początku w 2024 bardzo lubiłem ten kanał - było dużo bardzo dopracowanych materiałów na różne tematy, niestety już po kilku miesiącach zrobiło się z tego zwykłe gonienie za sensacją i zdecydowanie więcej materiałów jest o "sprawach bieżących" a nie o wartości ogólnej. Teraz jedyny program, który tam oglądam regularnie, to ten o bitwach/wojnach, live'y i inne programy dużo rzadziej.
RE: Wpadka Kanału Zero - mój komentarz do wystąpienia kamratów.