Po pierwsze polecam film "Nie patrz w górę".
Jak już przebrniecie przez tę rewelacyjną lekturę, przeczytajcie opinię tego kłamcy, co piastuje urząd premiera w naszym kraju.
Czy kogoś jeszcze dziwi, że szukanie winnych obecnej sytuacji nie należy do jego najblizszych planów, a raczej do żadnych?
Jeśli nadal nie zrozumiecie, obejrzyjcie film jeszcze raz.
Po drugie, jeśli w końcu się nie ockniecie, to chcę dla Ziemii takiego końca, jaki widziałam w "Nie patrz w górę".
⬇️⬇️⬇️
"Nie patrz w górę”. - Wiemy, bez oglądania filmu, że z naszym światem nie wszystko jest zawsze w najlepszym porządku, że jest wiele spraw, które można, ale trzeba naprawić. Nie warto zbytnio tracić czasu na szukanie winnych, ale warto krok po kroku zmieniać świat wokół nas na lepszy - stwierdził szef rządu.
Zaskoczyło mnie jak wielu ludzi poruszył ten film. Codziennie na Twitterze czytam, że film atakuje prawicę, słusznie atakuje media lub nasze uzależnienie od internetu. Tym oskarżeniom nie ma końca. Winni problemom tego świata są wszyscy poza autorami tych wypowiedzi - stwierdził premier.
Nowy 2022 rok jest tuż, tuż. Co w nim zwycięży? Kryzys czy nadzieja? To się dopiero okaże. Chciałbym, żeby zwyciężyła przede wszystkim sumienna, uczciwa i owocna praca na rzecz Polek i Polaków, na rzecz polskiej racji stanu i dobrostanu. Przyjmijcie ode mnie najlepsze życzenia. Wszystkiego dobrego dla Was i dla Waszych najbliższych