Organizacje pozarządowe ustaliły, że M.Morawiecki nakazał zbierać dane o lokalizacji ludzi z koronawirusem z ich telefonów. Na pierwszy ogień w programie rządu Orwell+ pójdą osoby używające nagrodzonej przez Billa Gatesa aplikacji miesiąca - "Kwarantanna domowa". Co ciekawe decyzja zapadła przed tym jak owa apka zaczęła być obowiązkowa dla osób na kwarantannie. Nie od dziś wiadomo, że żabę należy gotować powoli...
Premier może wszystko.
Korzystając z zapisu specustawy w punkcie: "premier może wydawać niewymagające uzasadnienia decyzje (...)" M.Morawiecki, oczywiście dla bezpieczeństwa obywateli, poprosił polskich operatorów telefonii komórkowej o przekazywanie danych swoich klientów. Jeden z operatorów - T-Mobile - przekazał "Rzeczpospolitej" informację, że wykonał polecenie premiera. Orange, Plus i Play (jeszcze?) nie zdecydowały się na taki krok. Specustawa daje ministrowi cyfryzacji specjalne uprawnienia i sytuacja może się szybko zmienić.
Co dalej?
Kwarantanna domowa, aplikacja, która miała być początkowo tylko dla chętnych, jest teraz obowiązkowa. Ciekaw jestem jak to wygląda w praktyce, np. z osobami w podeszłym wieku, którzy nie przekonali się do komórek i takowych nie mają. Co wtedy? Tak czy inaczej widzimy, że rząd testuje nowy sposób inwigilacji. Jeżeli myślicie, że kiedy pandemia się skończy to kontrowersyjny przepis zakończy swój żywot to się mylicie. Chwilowa podwyżka VATu z 2011 roku jest z nami do dzisiaj mimo obietnic najpierw jednej później drugiej partii o powrocie do stawki 22%. Tak samo będzie z ustawami przyjętymi w ramach walki z koronawirusem. Po co je likwidować skoro będzie można je później wykorzystać na swoją korzyść. Zgromadzenie krytykujące rząd? "Daj mnie tu dane od telekomów kto tam był. Wiecie co z nimi zrobić."
Przedstawienie trwa nadal.
Tymczasem nasz wspaniały premier dzielnie walczy z epidemią.
"Drodzy rodacy, znajdujemy się w zupełnie nowej rzeczywistości. Rzeczywistości, która przez dłuższy czas pewnie będzie niestety z nami i musimy się nauczyć w niej żyć."
Tresura obywateli przynosi skutek. Sparaliżowanym strachem ludziom wydaje się nie przeszkadzać nakładanie coraz to nowych ograniczeń i zakazów. Czy ludzkość obudzi się dopiero wtedy, kiedy nie będzie już miała żadnych praw? Tylko czy już nie będzie na to za późno?
Korzystałem z:
https://twitter.com/PremierRP?ref_src=twsrc%5Egoogle%7Ctwcamp%5Eserp%7Ctwgr%5Eauthor