Według najnowszego sondażu przeprowadzonego przez Instytut Badań Pollster Sz.Hołownia jest już drugi. Niestety nie wiemy w czym, ponieważ pytanie brzmiało: "Na kogo byś zagłosował, gdyby skończyła się pandemia?”. Tak czy inaczej zaczyna się mocne promowanie Sz.Hołowni w mediach. Sytuację podgrzał jeszcze sam zainteresowany ... "płacząc niewidzialnymi łzami" na wizji.
"Codziennie czytam konstytucję".
D.Tuska wzruszał "Król Lew", a Sz.Hołownię ... konstytucja. Nasi politycy są widocznie bardzo wrażliwi. Obawiam się jednak, że po wczorajszym występie ten drugi nie ma szans na Oscara, a co najwyżej na epizod u P.Vegi. Powinien jeszcze popracować, bo do B.Obamy mu daleko.
[Youtube ABC News]
[Youtube naTemat.pl]
Zagrywka zaczerpnięta od sztabu prezydenta Stanów Zjednoczonych, ale niestety niedopracowana. Nie wiem jak Wy, ale ja nie widzę łez u Sz.Hołowni. Nie wiem co on wyciera? ;-)
Czy ten manewr się opłaci? Zgodnie z zasadą "nie ważne co mówią, byleby mówili" może okazać się to dobrym zagraniem. W przywołanym na początku sondażu (w nie wiadomo na co) ma aż 20 %, A.Duda ma 40 %. Na stronie ewybory eu jego notowania rosną i jest na 3 miejscu z minimalną stratą do W.Kosiniaka-Kamysza. W przeciwnym kierunku podąża M.Kidawa-Bońska, która zaczynała z 23,3 %, a teraz ma 8,7 %. Czy Sz.Hołownia nazywany przez media (dla zmylenia wyborców) "kandydatem niezależnym" powalczy o prezydenturę?
Mamy już fake news, a teraz fake tears. Czym jeszcze zaskoczą nas aktorzy ze sceny politycznej?
Korzystałem z:
http://ewybory.eu/wybory-prezydenckie-2020/sondaze-prezydenckie/