Hive Savings od jakiegoś czasu oferuje możliwość oszczędzania HBD z rocznym oprocentowaniem wynoszącym 20%. Dzisiaj mam tam zgromadzone troszeczkę ponad 425 HBD i myślę sobie, że tutaj mogą wydarzyć się tylko dwa scenariusze:
- W roku 2055 przechodząc na emeryturę będę rentierem żyjącym z HIVE
- Andrzeju to jebnie
Opisze tylko moją pierwszą utopijną myśl, bo jest bardzo kusząca, oparta o magię procenta składanego, dzięki któremu w przeciągu 30 lat z kapitału początkowego wynoszącego 2000 zł staję się milionerem o rocznym dochodzie pasywnym 160 000 zł, a druga myśl, to najzwyklejszy Miecz Damoklesa pokazujący, że nic nie może przecież wiecznie trwać, a jedyne pytanie brzmi kiedy i jak mocno to wszystko jebnie.
Dzisiaj w Hive Savings odkładam 426.348 HBD, które jest w skali roku oprocentowane na 20%. I tak będzie wyglądał wzrost moich oszczędności w kolejnych miesiącach tego roku:
Z oszczędzaniem w Hive Savings jest jeszcze jeden fajny bajer, a mianowicie miesięczna kapitalizacja zysków, w związku z czym obliczając różny zysk z inwestycji nie obliczany 20% z kwoty początkowej, tylko korzystam ze wzoru na n-ty wyraz ciągu geometrycznego o miesięcznym oprocentowaniu wynoszącym 1/12 z 20% czyli 1,666%.
I wówczas realnie wychodzi, że oszczędzanie w Hive Savings daje nam r/r oprocentowanie wynoszące 21,93%. Skutkuje tym, że wartość oszczędności w Hive Savings jest podwajana co 4 lata. Tak prezentuje się prognoza wzrostu moich oszczędności do roku 2055 (moja emerytyra) z posiadanych obecnie 425 HBD.
oraz wykres.
Wychodzi z tego, że w wieku 65 lat, gdy doczekam się emerytury, będę posiadał 223394,51 HBD co przy obecnym kursie HBD/USD i USD/PLN daje równiutko milion złotych i ze zgromadzonego kapitału będę miał 40192,81 HBD - 160 000zł rocznego zysku.
Wszystko pięknie, wszystko ładnie, niestety odległa perspektywa roku 2055 nie pozwala mi pokładać zbyt wiele nadzieje w tym optymistycznym scenariuszu. Po drodze może się wywalić wiele rzeczy, od takich najbardziej oczywistych jak: nie utrzymanie się oprocentowania r/r 20% z kapitalizacją miesięczną (bo taki mechanizm śmierdzi na odległość), lub czy w ogóle Hive za 30 lat będzie istniał. Pojawiają się również bardziej abstrakcyjne pytania choć wcale nie takie nierealne: czy w roku 2055 dolar i ogólnie gotówka będzie istniała?
Podsumowując stwierdzam, że nie wiadomo co się wydarzy w przyszłości, ale lepiej mieć, niż nie mieć oparcia swojej przyszłości na jednej kryptowalutowej nodze.