Kolejne trzecie miejsce w kategorii wiekowej na Bike Maraton! Wyścig odbywał się w Świeradowie-Zdroju na szybkiej i mało wymagającej technicznie trasie, która zaczęła się od bardzo długiego (bo ponad ośmio kilometrowego) podjazdu na Stóg Izerski. Następnie na kolarzy czekały szutrowe zjazdy i jeszcze kilka krótszych podjazdów. Cała trasa dystansu Mega miała 49,5 kilometrów długości i 1,210 metrów do pokonania w pionie. Na trasie znajdował się niestety tylko jeden techniczny zjazd co spowodowało trochę gorszy wynik w klasyfikacji open.
Od początku jechałem na 90% procent swoich możliwości, ponieważ nie wiedziałem co oznacza dystans Mega w górach. Wcześniejsze maratony na tym dystansie jeździłem po płaskich trasach więc nie wiedziałem jak "podejść" do wyścigu w górach. Od połowy trasy zacząłem czuć bardzo silny głód, niestety wziąłem za mało żeli energetycznych. To spowodowało zarąbiste osłabienie. Na ostatnich kilometrach jechałem już slalomem z wyczerpania i braku jedzenia. Na szczęcie pod koniec, trasa była praktycznie płaska i bez wymagających elementów więc dojechałem do mety bez gleby.
Wyścig uważam za udany bo pomimo olbrzymiej tzw. "bomby" zrealizowałem plan związany z trzecim miejscem. Zyskałem też trochę doświadczenia z zakresu jedzenia podczas tak długiego i wymagającego fizycznie wyścigu. W tą sobotę w Sobótce odbywa się finałowa edycja Bike Maraton, oznacza to oficjalny koniec mojego kolarskiego sezonu i rozpoczęcie przygotowań do następnego...
📸 Bike Maraton