Panie Mariuszu, nie nakazuje nikomu jak się ma ubierać. Za to jeśli ten sam człowiek narusza zasadę dystansu społecznego, stojąc mi niemal na plecach, uprzejmie go o tym informuję i nie widzę w swoim zachowaniu nic złego.
Jeśli mam możliwość, zostaje w domu.
RE: Trochę o koronawirusie...