Witam.
Ten tekst może zabrzmieć naprawdę dziwnie i surrealistycznie, ale... mówię poważnie.
W latach 90tych całkiem prężnie rozwijała się polska muzyka, w tym nurt RAC (Rock against communism), który był no... sam w sobie dość kontrowersyjny, a jego czołowym przedstawicielem była kapela Honor, której liderem przez wiele lat był zmarły w 2005 roku Mariusz Szczerski, pseudonim "Szczery". Szczerski miał bardzo silną, charakterną barwę głosu, wręcz ikoniczną, a jego towarzysze do jego wokalu wykonywali baardzo potężny, wręcz godny światowej ligi poziom brzmień. W istocie to mógłby być czołowy zespół muzyczny znad Wisły, znany i uwielbiany przez każdego... ale...
Przez całą początkową działalność nagrywali utwory głównie... antysemickie, nawiązujące do nazizmu. Później już skręcili w bardziej "standardowy patriotyzm" i neopogaństwo, ale to nie zmienia faktu, że każdy zgodzi się, że jakościowo właśnie ich wczesne dzieła, z kultową płytą - "Ceną idei" na czele, były jakościowym kamieniem milowym dla polskiego rocka.
https://soundcloud.com/user-687435986/sets/honor-cena-idei
(całość płyty do odsłuchu, gdzieniegdzie po internecie latają jeszcze zremasterowane wersje utworów w lepszej jakości)
To surrealistyczne jak nieziemsko "Stałe prawo", "Rudolf Hess", czy "Żydowska batalia" wchodzą w ucho i to jest no... powiem tak, nigdy prawdopodobnie nie będziemy mieli okazji zmierzyć się z taką anomalią w symulacji, więc czemu mielibyśmy się jej nie dać pochłonąć?