Witam.
Jakkolwiek dziwnie to zabrzmi - na świecie istnieją seriale, których nie da się w żaden klarowny sposób sklasyfikować do jakiejkolwiek szufladki. Ba, potrafią być niemałymi przy tym sukcesami i zgarniać niemałe grono fanów - w świecie, w którym wiele niebywale jakościowych dzieł jest kasowanych brutalnie po jednym sezonie, a producenci mają gdzieś wielkie petycje fanów o powrót dzieła. Takim dziwnym dziełem jest przede wszystkim Riverdale.
O czym jest to serial? W istocie opowiada o grupie przyjaciół z jednego rocznika uczęszczających do liceum w miasteczku Riverdale, w którym dochodzi do tajemniczego morderstwa. A potem... walki na pięści z niedźwiedziem, alternatywne czasoprzestrzenie, charaktery postaci zmieniające się co 3 odcinki, planszówki zabijające dzieci, komety spadające na Ziemię, czary, yyyyyyyyyyyy.
Tak, to jest wielki chaos, dziwnie zorganizowany, pełen dziwnych luk i scenopisarskich strumieni świadomości, zwłaszcza w koślawej konstrukcji większości plot twistów. Widz ogląda i wielokrotnie sam nie dowierza w to, co widzi... ale to wciąga, nie da się oderwać od podziwiania kolejnego dziwnego skrętu narracyjnego, bo mamy tu kryminał, mamy horror, mamy musical, nawet motyw kosmitów. Da się przy tym polubić niesamowicie bohaterów wciągniętych w ten bajzel, niestety poza kurde mać głównym bohaterem - Archie'm, granym przez debiutującego wówczas złotego chłopaka KJ'a Apę. Jego postać jest tak bezpłciowym everymanem, którego jedynym zadaniem być tym głupszym, ale najbardziej zawsze uczciwym, że miejscami jest to karykaturalnie nie do wytrzymania. Serial ma aż 7 sezonów, ma moje oko głównie w pierwszej połowie 4 mocno spadając jakościowo, bo tam nagle intryga się strasznie rozwleka, ale by podnieść się ponownie później. Niestety ostatni sezon też jest sam w sobie strasznie nad wyraz normalny w porównaniu do poprzednich. Poprzedni zaś podnosi poprzeczkę o osiemset poziomów wyżej, po prostu WOOOOOO.
Dobra, zatem yyyyyy, tak w skrócie - jeśli jesteś widzem, który lubi rzeczy nietypowe, niecodzienne, to Riverdale jest zdecydowanie dla Ciebie.