W ostatnich dniach po mediach „lata” filmik na którym kilku emblematycznych sebiksów zaczepia Ukraińców „wyjaśniając” reguły panujące na podwórku i każąc wracać do siebie. Akcja "#StopUkrainizacjiPolski" w pełnej krasie.
Wojna szybko się nie skończy, a jeśli nawet to na pewno nie przyczyni się do powrotu wszystkich Ukraińców do swojej ojczyzny.
Postanowiłem zebrać w całość odpowiedź na pytanie które coraz częściej, jest promowane przez drużynę „Z” i "#StopUkrainizacjiPolski" Mianowicie dlaczego Ukraińcy nie wracają do siebie skoro w Kijowie dyskoteki pełne a we Lwowie w piłkę haratają ?
Po pierwsze i najbardziej oczywiste na Ukrainie wciąż jest bardzo niebezpiecznie i znaczna cześć uchodźców nie może wrócić ze względu na trwające działania wojenne to, że są miasta tętniące życiem nie oznacza, że tak jest w całym kraju, alarmy, ataki bombowe to wciąż szara rzeczywistość na wschodzie i południu kraju.
Po drugie ludzie nie mają do czego wracać, ustanie działań wojennych odsłoniło skalę zniszczeń tysiące osób straciło domy i dobytek całego życia, mnóstwo mieszkań wymaga remontów a te które ocalały nie mają wody, prądu, gazu a zima coraz bliżej.
Po trzecie z czegoś trzeba żyć. Na terenach okupowanych oraz przyfrontowych nie ma praktycznie żadnej możliwości znalezienia pracy handel ustał zakłady przemysłowe pozbawione są dostaw.
W takim razie można pomyśleć, że Ukraińcy mogliby wrócić do Ojczyzny i zatrzymać się gdzieś na zachodzie kraju. Tyle tylko, że to też nie jest takie proste z jednego powodu – a gdzie oni będą mieszkać czy też pracować. To na wschodzie Ukrainy mieszkało najwięcej ludzi, i było najwięcej mieszkań i miejsc pracy. Miliony ludzi wracający w tym momencie do ojczyzny nie robią swojemu państwu żadnej przysługi a są jedynie obciążeniem. Zdecydowanie więcej pożytku będzie z pieniędzy zarobionych za granicą i przesłanych do kraju.
No ale młodzi mężczyźni powinni wziąć karabin i walczyć pomyśli ktoś inny. No nie do końca, możliwości wyszkolenia nowych żołnierzy są ograniczone, a armia ukraińska nie narzeka na brak chętnych.
To w takim razie dlaczego nie pojadą na bogaty zachód? Tu powodów też jest kilka. Wiele osób myśli o możliwie najszybszym powrocie, lub odwiedza Ukrainę kiedy to tylko możliwe a z naszego kraju to jest jednak najłatwiejsze. Gros osób to są dzieci w wieku szkolnym które z powodu względnej bliskości językowej najszybciej odnajdą się w Polskiej szkole. Podobnie z tego samego językowego powodu kobiety mają większy niż na zachodzie wachlarz możliwych do odjęcia prac.
Niemniej, jednak większość Ukraińców jak tylko sytuacja pozwala wraca do Ojczyzny. Z danych zebranych przez straż graniczną z 5,5 mln osób które wjechały do Polski 3,5 mln wróciło, 2 mln które pozostał też nie są „netto” ponieważ nie mamy danych dla jakiej części Polska była krajem tranzytowym.
Tak duża migracja jest sytuacją bezprecedensową w naszej historii i w naturalny sposób będzie powodował napięcia w społeczeństwie. W związku z powyższym musimy się przygotować, że podobnych scen jak we wstydliwym filmie w najbliższej przyszłości będzie więcej. Tym bardziej, że smocze języki nie próżnują i zatruwają myśli poczciwych rodaków.
Grafika