Pamiętam jak w 2017 przez FB przetoczyła się fala cenzury i kilka blogów w obawie przed tym zaczęło publikować na Steemie. Były to konta o naprawdę sporych zasięgach np. taka "Krótka Lanca" miała grubo ponad 50 k śledzących, ale szybko zostali zakopani za np. brzydkie słownictwo i zrezygnowali z dalszego pisania. Masakra z dzisiejszej perspektywy jak można lekką ręką pozbyć się takiej promocji.
RE: Hive, czyli syndrom tarnowski