Jak byłem dzieckiem, to wszędzie się mówiło, że jak bociany wracają, to znaczy że wiosna idzie. Cóż, faktycznie od 2, 3 tygodni jest naprawdę ciepło, jak na tę porę roku, ale nadal zdarzają się mroźne dni. Nie jest aż tak fatalnie, bo pamiętam gorsze początki wiosny. Jadąc codziennie do pracy, mijam 2 gniazda Bocianów Białych i dzisiaj zauważyłem pierwszego z nich. Stał sobie na swoich pomarańczowych nogach i drapał się dziobem po skrzydłach. Wydawał się raczej zadowolony. Nieco wcześniej, bo 10-14 dni temu, pojawił się czarny bocian na jednym z moich ulubionych zwierzęcych fan-page'ów na Facebook, więc to była kwestia czasu zanim Białe wrócą, no i się nie pomyliłem. Ciekawe, czy wróciły szybciej z uwagi na front ciepłego powietrza? Według artykułu, bociany są nieco wcześniej niż zwykle, bo samce przyleciały skrótem. Czarne przylatują i odlatują nieco szybciej (przynajmniej tak słyszałem), gdyż mieszkają w lasach, które dłużej trzymają resztki ciepła.
No to niedługo zacznie się obserwowanie Bocianów na polach. Lubię patrzeć, jak chodzą niczym maszyny z książki H.G. Wellsa, czyli Tripody. Robią to bardzo dostojnie. Od przyszłego roku chcę jeździć w okolice gniazd, by przynajmniej obserwować okoliczne tereny. Planuję za niedługo zmienić robotę na domową, więc będzie dużo okazji. Będzie na co popatrzeć, zwłaszcza późną wiosną / wczesnym latem, gdy jest kilka pisklaków i trzeba je wykarmić.
When I was a child, everyone said that when the storks return, it meant spring was coming. Well, it's actually been really warm for this time of year for the past two or three weeks, but there are still frosty days. It's not that bad, because I remember worse beginnings of spring. On my daily commute to work, I pass two White Stork nests, and today I spotted the first one. He was standing on his orange legs, scratching his wings with his beak. He seemed rather content. A little earlier, 10-14 days ago, a black stork appeared on one of my favorite animal Facebook fan pages, so it was only a matter of time before the White Storks returned, and I was right. I wonder if they returned earlier because of the warm air front? According to the article, the storks are a bit earlier than usual because the males took a shortcut. The Black Storks arrive and depart a bit faster (or so I've heard) because they live in forests, which retain the last of the warmth longer. So, soon I'll start observing storks in the fields. I love watching them walk like machines from H.G. Wells's book, the Tripods. They do it with such dignity. Starting next year, I want to go to the nest sites to at least observe the surrounding areas. I plan to switch to housework soon, so there will be plenty of opportunities. There will be plenty to see, especially in late spring/early summer when there are a few chicks to feed.