Important! This text was supposed to appear chronologically earlier (before the one I posted last), but it did not appear. I forgot about him. It will be fun to upload it and read it, knowing that I'm already playing through the game for the second time XD.
This year's long May weekend will be associated with Returnal for the next few years. While most people were resting, I was working hard. Every morning, I worked on my project for a few hours, and in the evenings I spent a few hours on dates with Selene. My gf was jealous of her, but I deserved it for my hard work. Joanna herself says that no game during our 4-year relationship has captivated me so much. He also knows that only a few games in my life have been so deeply imprinted on my brain. Why does today's text have two subtitles? Because Boss 4 was supposed to be simple, and certainly simpler than 1, 2 and 3. Meanwhile, Hyperion knocked me over the head at the first attempt. True, I didn't have the best equipment and items for regeneration, but I defeated the Third and Second on the first attempt. The second attempt was successful, but only thanks to the Parasite who was healing me. By the end of the fight he was probably going crazy like a warehouse worker during a hard time at work. Sweat was pouring down his ass, if he had one, in streams. Glory to You! After winning, Asia said that for a moment she doubted whether I would succeed. I despaired myself, as you can see in the gameplay, I literally used everything I had.
The second title is because I finally reached the second wall. Apparently Boss 5 and his Biome are the most difficult stage in the game. [Edit: As I was writing these words, I hadn't reached the end of the game yet - I had in mind the 4th Boss and his Biome. I misunderstood the words I read.] This one is perceived as the easiest by most players and... Well, I don't share this opinion xD. In fact, it's not as frustrating as the Third Biome. I don't have to take breaks so often, I have much more opportunities to get Obolite and Aether, monsters are easier, but... Fights with basic monsters are more difficult for me because of the attacks. What I hate most are those flying octopuses and their red attacks. These types of obstacles (as well as those traps that emit the same rays) have been my personal nemesis since childhood. Times when I had difficulty with this type of obstacles in arcade games and elsewhere. I always lose HP on them in a stupid way. I didn't expect that after the turrets from Biome 3, I would come across something even worse. Defense towers shooting at us from a kilometer away (I'm hyperbolizing, I mean their long range) are tiring. Especially if the game places them in such positions that it is difficult to destroy them without taking damage. But on the other hand, I like them because they are a challenge and sometimes I feel like a battle-shounen hero who has to carefully plan his moves. Drones are no less irritating, but I found an easy way to deal with them - hide, and when they approach, jump and destroy them with your sword. Large octopuses also don't cause me much of a problem 90% of the time.
Some people complain (or at least those whose opinions I've read) that Biome 4 is too much like Biome 1. Well, that's not true for me. In fact, there are many similarities between them, but when you get to know more rooms, you will see that it is not just a re-color or re-design. Ok, I can agree to some extent, but in my opinion it's nitpicking. Hyperion's biome has its own atmosphere, like each world. Although I prefer the background music of 3 the most, my favorite world as a whole is 4. I like complex locations because I like maneuvering like Spiderman around the map using a harpoon (that's what I call the item we got after defeating Ixion). I like them even more since I play Sisyphus' Tower. Thanks to training, I can better understand the space and move around it, which significantly speeds up the elimination of monsters.
Well, that's it. I will post the next part 5 of the text next week. I keep repeating myself, but the soundtrack and sounds in this game are fucking perfect. 2, 3 and 4 links are my gameplays.
Ważne! Ten tekst miał się pojawić chronologicznie wcześniej (przed tym, który wrzuciłem jako ostatni), ale się nie pojawił. Zapomniałem o nim. Zabawnie go będzie wrzucić i czytać, wiedząc że już przechodzę grę po raz drugi XD.
Tegoroczny dłuższy weekend majowy, przez kilka najbliższych lat będzie mi się kojarzył z Returnal. Gdy większość ludzi odpoczywało, ja ciężko pracowałem. Każdego ranka, przez kilka godzin pracowałem przy moim projekcie, a wieczory spędzałem na kilkugodzinnych randkach z Selene. Moja kobieta była o nią zazdrosna, ale należało mi się za ciężką pracę. Joanna sama mówi, że żadna gra w trakcie naszego 4-letniego związku, nie wkręciła mnie tak bardzo. Wie też, że tylko nieliczne gry w moim życiu tak bardzo wryły się w mój mózg. Czemu dzisiejszy tekst ma aż dwa podtytuły? Bo 4 Boss miał być prosty, a na pewno prostszy niż 1, 2 i 3. Tymczasem Hyperion przy pierwszym podejściu, skopał mnie po głowie. Fakt, nie miałem najlepszego sprzętu i przedmiotów do regeneracji, ale Trzeciego i Drugiego pokonałem przy pierwszym podejściu. Druga próba była skuteczna, ale to tylko dzięki Pasożytowi, który leczył mnie. Pewnie pod koniec walki zapierdalał tak szybko, jak pracownik magazynu podczas ciężkiego okresu w pracy. Pot lał się po jego dupie, o ile takową posiada, strumieniami. Chwała Tobie! Asia po zwycięstwie powiedziała, że przez chwilę zwątpiła, czy mi się uda. Sam zwątpiłem, jak widzicie na gameplayu, wykorzystałem dosłownie wszystko, co miałem.
Drugi tytuł wynika z tego, że w końcu doszedłem do drugiej ściany. Podobno 5 Boss oraz jego Biom, to najtrudniejszy etap w grze. [Edit: Jak pisałem te słowa, nie doszedłem jeszcze do finału gry - miałem na myśli 4 Bossa i jego Biom. Źle zrozumiałem słowa, które przeczytałem.]. Ten jest postrzegany jako najprostszy przez większość graczy i... No nie podzielam tej opinii xD. Faktycznie, nie jest tak frustrujący jak Trzeci Biome. Nie muszę robić tak częstych przerw, mam znacznie więcej możliwości zdobycia Obolitu i Eteru, potwory są łatwiejsze, ale... Walki z podstawowymi potworami są dla mnie trudniejsze ze względu na ataki. Najbardziej nienawidzę tych latających ośmiornic i ich czerwonych ataków. Tego typu przeszkody (tak jak te pułapki, które emitują te same promienie), to mój osobisty Nemezis od dziecięcych czasów. Czasów gdy trudność sprawiały mi tego typu przeszkody w grach zręcznościowych i nie tylko. Zawsze tracę na nich HP w głupi sposób. Nie spodziewałem się, że po wieżyczkach z 3 Biomu, trafię na coś jeszcze gorszego. Wieże obronne strzelające do nas z odległości kilometra (hiperbolizuję, chodzi o ich daleki zasięg) są męczące. Zwłaszcza jak gra ustawi je w takich pozycjach, że trudno je zniszczyć bez otrzymania obrażeń. Ale z drugiej strony, lubię je, bo stanowią wyzwanie i nie raz czuję się jak bohater battle-shounenów, który musi dokładnie planować swoje ruchy. Nie mniej irytujące są drony, ale na nie znalazłem prosty sposób - schować się, a gdy podejdą, skoczyć i zniszczyć je mieczem. Duże ośmiornice też nie sprawiają mi dużego problemu w 90% przypadków.
Niektórzy narzekają na to (a przynajmniej ci, których opinie czytałem), że 4 Biome za bardzo przypomina 1. Cóż, dla mnie to nie prawda. Faktycznie, jest między nimi dużo podobieństw, ale jak poznacie więcej komnat, to zobaczycie że to nie jest tylko re-color, czy re-design. No ok, mogę w pewnym, niewielkim, stopniu się zgodzić, ale wg mnie to czepianie się na siłę. Biome należący do Hyperiona ma swój własny klimat, jak każdy ze światów. Choć najbardziej preferuję tło muzyczne z 3, to moim ulubionym światem jako całość, jest 4. Lubię rozbudowane lokacje, bo podoba mi się manewrowanie niczym Spiderman po mapie za pomocą harpuna (tak nazywam ten przedmiot, który dostaliśmy po pokonaniu Ixiona). Jeszcze bardziej je lubię odkąd gram w Wieży Syzyfa. Dzięki treningowi, lepiej ogarniam przestrzeń i poruszanie się po niej, co znacząco przyśpiesza eliminację potworów.
No i to tyle. Kolejną, 5 część tekstu, wrzucę za tydzień. Powtarzam się, ale soundtrack i dźwięki w tej grze są kurewsko doskonałe. 2, 3 i 4 link to moje gameplaye.